9 maja 2023 rokuw Rosji nie będzie tak huczny jak zawsze. Kreml boi się ataku ukraińskich dronów.
Rosyjskiej armii brakuje czołgów, dlatego w tym roku nie odbędą się coroczne parady wojskowe w obwodach graniczących z Ukrainą i na anektowanym Krymie. Co więcej, według informacji ukraińskiego portalu Obozrevatel Rosjanie przygotowują się na wypadek ataku ukraińskich dronów podczas tradycyjnej parady na Placu Czerwonym w Moskwie.
Z ujawnionych materiałów przez prasę wynika, że podczas defilady w Moskwie zostanie zaprezentowanych ponad 40 czołgów, w tym m.in. po 12 maszyn T-72, T-80 i T-90 oraz pięć nowoczesnych pojazdów T-14 Armata, 10 samobieżnych haubicoarmat Msta-S, osiem wyrzutni rakietowych Iskander, osiem systemów obrony przeciwlotniczej S-400, a także około 100 różnych wozów opancerzonych. Jak oznajmił w poniedziałek niezależny rosyjski portal Meduza, w tegorocznej defiladzie weźmie udział tylko jeden zagraniczny przywódca, prezydent Kirgistanu Sadyr Dżaparow. W tym roku 9 maja nie odbędą się parady wojskowe m.in. w graniczących z Ukrainą obwodach kurskim i biełgorodzkim oraz na anektowanym Krymie.
Oficjalnie wydarzenia te odwołano ze względów bezpieczeństwa, z uwagi na prowadzoną przez Rosję wojnę przeciwko Ukrainie. Jednak wielu komentatorów przypuszcza, że rosyjskiej armii brakuje czołgów i dlatego nie chce ujawniać skali strat poniesionych podczas inwazji na sąsiedni kraj.
W Moskwie i innych miastach odwołano też tegoroczne marsze pamięci tzw. Nieśmiertelnego Pułku „Wielkiej Wojny Ojczyźnianej”, czyli II wojny światowej.
Może jednak mają przylecieć duże roje dronów kamikadze. Będzie dużo małych wybuchów. Pewnie trochę pożarów. Transmisji w tym roku raczej nie będzie, na wszelki wypadek. Pokażą paradę z zeszłego roku :-) Takiej „parady”, to ruSSkie onuce i wladimir wladymirowicz p. jeszcze nie miały, jaka będzie w 2023 r.Putin defiladę będzie oglądał w bunkrze ubrany w pampersy.
Zostaw komentarz