W innym miejscu znalazłem ciekawe i wstrząsające informacje, porównanie rozwoju technologicznego Chin i USA.

To że Chiny są największym producentem dóbr konsumpcyjnych wiemy od dawna.

W zeszłym roku Amerykanie, podali informację, że JEDNA chińska stocznia, produkuje w ciągu ROKU więcej (tonażowo) statków, niż WSZYSTKIE stocznie amerykańskie od 1945 roku do dziś.

Ostatnio chyba w 2024 roku, okazało się, że Niemcy, mający największy i najbardziej rozwinięty w UE przemysł maszynowy, kupiły więcej maszyn z Chin niż do Chin sprzedały.

Wiemy że prawie cała fotowoltaika instalowana w Polsce i w UE, jest produkowana w Chinach.
Pamiętamy jak Ursula vDL, mówiła że trzeba ograniczyć import wiatraków z Chin, bo UE nie jest w stanie z nimi konkurować.

To jakie i po ile są chińskie samochody też wszyscy widzimy. W Polsce praktycznie skończył się rynek używanych samochodów, szczególnie tych z klasy premium, bo nikt nie chce kupować 4 letniego Audi, bo za mniejsze pieniądze, kupi NOWY chiński samochód, z pięcioletnią gwarancją, znacznie lepiej wyposażony. Co więcej nawet jeśli miałby go po tych pięciu latach oddać na złom, to i tak strata którą poniesie, będzie MNIEJSZA niż gdyby kupił samochód tej samej klasy np Niemiecki, bo różnica w cenie tych samochodów jest tak duża.

Możemy patrzeć na to jak na pojedyncze zdarzenia, ale skala i zakres tej rosnącej różnicy w rozwoju technologicznym, gospodarczym, pokazuje że Zachód, nie ma planu, ani pomysłu na to, jak sobie z tym poradzić. Pamiętam jeszcze ok 10-20 lat temu, mówiono że Chińczycy nie są twórczy tylko „odtwórczy” że nie potrafią w nowoczesne technologie. Mówiono że mentalność, nieprecyzyjny język, bardziej „poetycki” niż techniczny, nie pozwala im dogonić zachodu. Okazuje się że jednak pozwala. Mówiono że „tylko kapitalizm i wolny rynek, zapewnia rozwój, a komunizm rozwój zabija”.

Okazuje się że na tym „wolnym rynku” kapitalizm zarówno Amerykański jak Europejski z „chińskim komunizmem”, (który ma niewiele wspólnego z komunizmem, fakt), PRZEGRYWA! Przegrywa od lat, coraz bardziej i coraz szybciej.

Jeśli nie popatrzymy na to wszystko, jak na zdarzenia, ale na pewien proces który się odbywa na naszych oczach, to ukochany „Zachód” IDZIE POD WODĘ. Szybko konsekwentnie i NIEODWOŁALNIE.

Zamieszczone grafiki tylko to zjawisko ilustrują, ilustrują w jak niewielu miejscach USA, czyli największy, najbogatszy, najbardziej rozwinięty technologicznie kraj, jest za Chinami.

To stawia fundamentalne pytanie, czy USA jest naprawdę hegemonem? Jeśli tak to w czym się ta hegemonia przejawia? W tym że mają lotniskowce i grupy uderzeniowe, których nie ma nikt inny w takiej liczbie? Czy to tak naprawdę JEDYNA przewaga USA? Można do tego dodać technologie kosmiczne, oraz informatyczne, ale to jedne Z NIEWIELU przewag, które JESZCZE mają Amerykanie, ale Chiny ich bardzo gonią.

A skoro siła USA jest tak bardzo przeceniana, skoro siła UE, praktycznie nie istnieje, o czym się przekonujemy od kilku lat. Może trzeba zacząć trochę inaczej patrzeć na świat.