Stawka na poparcie dla prawicowych proMAGA partii w Europie zakończy się dla administracji Donalda Trumpa fiaskiem. Dlaczego tak uważam? Dlatego, że sama polityka Trumpa w stosunku do Europy ona z czasem będzie zmuszać każdą partię, nie ważne czy lewicową, czy prawicową, czy też bliższą do centrum … dystansować się od Donalda Trumpa i USA jako takich. I nie pomoże tutaj bliskość ideologiczna. Dlatego, że generalnie nikomu się nie podoba jak się jest poniżanym i traktowanym z buta.

Przykładem tego typu procesu jest Wielka Brytania, gdzie można zaobserwować zmianę tendencji w polityce w ciągu ostatniego roku. Partia Reform UK Nigela Farage’a, która mocno retorycznie stawiała na Trumpa w tym okresie zeszła z szczytowych 30 do 25 % i ta tendencja się dalej utrzymuje. A wiecie jaka partia wystrzeliła w tym samym czasie? Mocno lewicowa i prounijna partia Zielonych, która z 9% strzeliła aż do 18 i wychodzi na drugie miejsce w zasadzie w tym kraju.

Ale UK to szczególny wypadek, bo to państwo, które wyszło z Unii stawiając na mocny sojusz z USA. W Europie zapewne prawicowe partie po prostu zaczną się od Trumpa odcinać z czasem. Nie ma od tego ucieczki bo to jest kwestia po prostu nastrojów społecznych. Wystarczy spojrzeć na to jak się zmieniło postrzeganie USA w kluczowych europejskich państwach. Tam Stany zaczynają wprost być postrzegane już jako zagrożenie, a nie partner czy sojusznik. W Polsce nie będzie tak radykalnej zmiany, ale nadal polityka Trumpa bije w wizerunek USA nawet w Polsce. Z ostatnich badań opinii publicznej w Polsce wynika, że ponad połowa Polaków nie traktuje już USA jako stabilnego gwaranta bezpieczeństwa. Z badań CBOS wynika również że 60% Polaków negatywnie ocenia politykę Trumpa vs 28% pozytywnie, a w kontekście wojny w Iranie aż 77% Polaków negatywnie ocenia działania USA i Izraela przy jedynie 8% pozytywnych ocen. W kontekście możliwego udzielenia wsparcia militarnego dla USA w Iranie przeciwnych jest 89% na 6% popierających ten pomysł. Żadna inna amerykańska kampania wojenna nie była nigdy na tyle źle przez Polaków postrzegana mimo, że polscy żołnierze w tamtych kampaniach brali udział i ginęli. I przyczyna tutaj oczywiście wcale nie leży w miłości do irańskiej teokracji.

Asertywność polityki Trumpa sama w sobie nie jest problemem. W systemie gdzie liczy się tylko interes narodowy, da się te interesy pogodzić i dogadać się na zasadzie transakcyjności. Problemem jest to, że ta polityka nie jest wcale transakcyjna. Amerykanie przestają traktować swoich sojuszników jako sojuszników, tylko jako wasali. I oni nie proponują niczego w zamian za poparcie dla nich. Oni po prostu bezwzględnie domagają się tego poparcia grożąc konsekwencjami. To jest polityka kija bez marchewki. Problem polega na tym, że w państwach demokratycznych tak się nie da bo to nie czasy średniowiecza. Nie król decyduje i nie dyktator. Opinia publiczna ma wpływ na politykę państw.

Dlatego zachodni system sojuszniczy się rozpada. Bez Donalda Trumpa ten system zapewne i tak by degradował albo się transformował w coś innego, bo są do tego pewne geopolityczne przesłanki. Ale z polityką Trumpa on się po prostu rozpada w tempie ekspresowym.

___________________________________________________________
Zachęcam do wspierania mojej niezależnej publicystyki:
Patronite.pl: https://patronite.pl/Frontiersman
buycoffee: https://buycoffee.to/frontiersman
Patreon: https://www.patreon.com/frontiersmannews