Na chińskim portalu NetEase krąży wideo: „Skąd u Polski ta niczym nieuzasadniona wrogość wobec Chin — co ona chce ugrać?” (波兰对中国那股莫名其妙的恶意,到底图什么?).

Typowy materiał z chińskich „self-mediów” (自媒体, zimeiti), kont agregowanych przez wielkie portale. Konwencja zawsze ta sama: Polska rzekomo bez powodu „atakuje” Chiny. Ten sam szablon funkcjonuje od lat równolegle na Guancha, Zhihu i Tencent.

Data publikacji: 11 lipca. Dwa dni po śledztwie The Insider/Der Spiegel/Le Monde o tajnej współpracy wojskowej Rosja–Chiny. Tuż po raporcie ZPP i OSW o kosztach chińskiego importu dla polskiej gospodarki. I zaraz po szczycie NATO w Ankarze.

Rama „niewytłumaczalnej wrogości” ma jeden cel: odebrać wagę polskim argumentom, zanim ktokolwiek je rozważy. Skoro wrogość jest „irracjonalna”, to nie trzeba odpowiadać na fakty.

Wniosek? Polska debata o Chinach zaczęła boleć. I to jest dobra wiadomość.

Video: Skąd u Polski ta niczym nieuzasadniona wrogość wobec Chin — co ona chce ugrać?

https://163.com/v/video/VM0JR1T50.html

Autor: Hanna Shen
Dziennikarka, korespondentka GPC na Tajwanie, prowadzi swojego bloga pod adresem: haniashen.blogspot.tw