Kibice zgromadzeni na stadionie Cracovii zobaczyli spektakularny mecz otwarcia Mistrzostw Europy w Amp Futbolu.
Zwycięstwo nie było oczywiste gdyż tak jak zauważył po spotkaniu Marek Dragosz – selekcjoner reprezentacji „Ukraińcy też się uczą naszej gry i wyciągają wnioski”.
Wnioski były widoczne w grze destrukcyjnej drużyny Ukraińskiej. Poza tym rewelacyjnie bronił – bramkarz rywali Oleksandr Kuprianow.

W pierwszej połowie spotkania wyczuwalna była presja wynikająca z faktu występu przed wielotysięczną własną publicznością. Wiele ataków oraz akcji grzęzła dzięki dobrej grze obronnej przeciwników. Polacy oddawali strzały jednak chybiały bramki Kuprianowa. Selekcjoner Marek Dragosz starał się wpływać na zespół stosując zmiany rotacyjne. Jednak nawet wejście na boisko Mariusza Adamczyka nie zwiększyło skuteczności. Wszelkie próby uderzeń Łastowskiego, Kapłona, Grygiela chybiały bramki. Ofensywnie nastawieni Polacy nie mogli wstrzelić się w bramkę lub genialnie interweniował goalkeeper rywali. W drugiej części spotkania, dopiero po „ochłonięciu” z emocji i energii, która wyraźnie napędzała polskich piłkarzy zobaczyliśmy więcej kombinacyjnej i szybkiej gry reprezentacji Polski.
Więcej przerzutów i akcji dwójkowych rozrywało zwarte szyki defensywy ukraińskiej. Zespół trenera Susza realizował taktykę bezbłędnie do czasu kolejnej świetnej akcji polskich Orłów.
Akcję zakończył skutecznym strzałem Krystian Kapłon.
Polacy choć cały czas atakowali nie wykorzystywali sytuacji, strzały Grygiela, Łastowskiego nie trafiały do siatki Ukraińców.


Wspaniały doping przez całe spotkanie niósł drużynę gospodarzy turnieju. Odczuwalna była dobra energia płynąca z trybun i z 6,5 tysiąca gardeł. W końcu nasz polski „Messi” czyli Łastowski strzelając bramkę na 2:0 uspokoił grę i było wiadomo, że zdobędziemy 3. punkty.
Pachniało kolejnymi golami, ponieważ Polacy zaczęli grać z większym „luzem” i presja oraz stres ustąpiły miejsca polotowi. Trzeciego gola dla Orłów Dragosza zdobył ponownie Bartosz Łastowski czyli „Messi” – nasz strzelec wyborowy.

Polska – Ukraina 3:0 (0:0)

Kapłon 31, Łastowski – 2(36,49)
Polska: Miśkiewicz – Świercz – Miś, Kapłon, Kożuch – Grygiel, Łastowski oraz Adamczyk, Fajtanowski, Mizera.

ME w Amp Futbou 2021 foto:Jacek Włodarczyk

Imprezę otworzył prezydent Krakowa profesor Jacek Majchrowski wraz z legendarnym reprezentacyjnym bramkarzem Polski, Liverpoolu i Realu Jerzym Dudkiem.
Hymn ME na pycie boiska wykonał wspaniały chór Sound’n’Grace. W teledysku wzięli udział reprezentanci Polski w Amp Futbolu.

Prowadzeniem dopingu, animacji publiczności i dbaniu o atmosferę oprócz wspaniałych sportowców i sztabów dbałahttps://sysko.pl/ na czele z Michałem Sieczko.
Wspaniałe wspomniane „ognie”, energetyczne wykonywanie utworu „Hej, Polska gola” rozgrzewało już gorącą atmosferę inauguracji.
Podczas odegrania i odśpiewania hymnów Państwowych było nie tylko wzniośle ale również czuło się wzajemne wsparcie. Publiczność na stadionie zachowywała się wzorowo i wspaniale wspierała sportowców obu drużyn – choć oczywiście kibice donioślej reagowali na poczynania Polaków.

Cała organizacja otwarcia była uroczysta i efektowna. Od parady reprezentacji biorących udział w turnieju po akcenty artystyczne oraz oficjalne wystąpienia. Amp Futbol Polska wraz z partnerami osiągnął najwyższy możliwy poziom organizacyjny ceremonii otwarcia Mistrzostw Europy w Amp Futbolu.
Opraw telewizyjna i organizacja pracy ekip organizacyjnych oraz zaangażowanie osób na każdym szczeblu budzi podziw i świadczy o profesjonalizmie.

Mateusz Widłak (Prezes i Pionier Amp Futbol Polska) wraz ze współpracownikami włożył wiele pracy i osiągnął coś niemożliwego do spełnienia. Turniej w Polsce był marzeniem – dlatego korzystajcie z możliwości dopingowania każdej reprezentacji grającej na mistrzostwach. Mecze odbywają się na stadionie Garbarni a Polaków na Prądniczance:https://ampeuro.eu/terminarz/

 

Transmisje w TVP SPORT: https://sport.tvp.pl/transmisje