Wspaniały sen o finale został spełniony – nasi walczą a dopóki walczą to są zwycięzcami – jak mówi opoka drużyny , kapitan Przemysław Świercz.
Biało – Czerwoni rozgrywali w niedzielę, 19. września 2021roku mały finał – o brązowy medal mistrzostw Europy w piłce nożnej 7. osobowej -Amp Futbolu.
Bardzo rzadko polskie drużyny narodowe i klubowe rozgrywają mecze finałowe w pierwszej „czwórce” turniejów.
19. września zarówno nasi siatkarze jak i nasi piłkarze amp futbolowi walczyli o brąz.
Ogromny sukces imprezy to zasługa całego sztabu, piłkarzy i działaczy. Lecz tego święta nie byłoby gdyby ie Mateusz Widłak – prezes Amp Futbol Polska. Człowiek z ogromną siłą spokoju, uporem, inteligencją, koncyliacyjnością i wrażliwością profesjonalnie buduje dyscyplinę na trudnym polskim terenie. Mateusz Widłak przeszczepił amp futbol na polskie podwórko. Wspaniałe projekty i działania sportowe krzewiące kulturę fizyczną oraz wspierające rozwój „rehabilitacji i socjalizacji poprzez sport dzieci i młodzieży” są misją szczytną i wysoce potrzebną.Potrzebną dla rozwoju zdrowego, pozbawionego stereotypów i zahamowań oraz „sztucznych” horyzontów i zaściankowości społeczeństwa.

Prezes Mateusz Widłak wraz z otoczeniem – na czele z genialnym, skromnym, pokornym ale silnym i prawą osobowością jaką jest selekcjoner Marek Dragosz budują Amp Futbolową rodzinę w Polsce. Wspaniali kibice nie tylko na trybunach Euro Amp Futbol 2021 w Krakowie ale również przed telewizorami lub oglądającymi transmisję na smartfonach tworzą nową jakość świadomości społecznej. Otwartość, tolerancja i szacunek do sportowców budowany jest mozolnie ale jak można było zobaczyć, usłyszeć i przeczytać w komentarzach kibiców skutecznie.


W ciągu 10. lat dorównaliśmy z poziomu „zero” do najlepszych i regularnie nasza reprezentacja walczy o najwyższe laury na turniejach.
Polecam książkę o której już pisałem, zachęcam do lektury: http://pressmania.pl/euro-2021-amp-futbol-2-jedna-noga-w-finale-wydawnictwa-sqn-pozycja-obowiazkowa-kazdego-kibica/

 

Polakom mecz nie układał się po myśli, pomimo dobrego rozegrania brakowało szczęścia i zdecydowania. Błyskotliwe akcje Polaków nie kończyły się golami a Rosjanie grali często twardo i zdecydowaniem często wygrywali starcia z naszymi piłkarzami.

foto:Jacek Jaszczur Włodarczyk #24

foto:Jacek Jaszczur Włodarczyk #24

foto:Jacek Jaszczur Włodarczyk #24

Biało – Czerwoni próbowali zmieniać styl akcji, krótkie wymiany, długie przeżuty nie przynosiły efektu bramkowego. Zarówno strzały polskiego „Messiego” czyli Bartosza Łastowskiego, Krystiana Kapłona czy inteligentne próby przechwycenia podań przez Kamila Grygiela i jego strzały kończyły się skutecznymi interwencjami obrońców oraz bramkarza rywali.

foto:Jacek Jaszczur Włodarczyk #24

„Żywe srebro” na boisko czyli Przemysław Fajtanowski sprawiał wiele problemów dynamicznym ale mało zwrotnym rywalom jednak jak na złość nie „wynikały” z tego faktu bramki dla Polski.

foto:Jacek Jaszczur Włodarczyk #24

foto:Jacek Jaszczur Włodarczyk #24

W doliczanym czasie gry w pierwszej połowie został podyktowany rzut karny po kolejnym faulu Rosjan.
Niestety pech dopadł Kamila Grygiela gdyż nie trafił w bramkę. Kamil Grygiel niczym Roberto Baggio po nie strzeleniu karnego chyb poczuł przez moment, że naprawdę bramka Rosjan jest „zaczarowana”.

foto:Jacek Jaszczur Włodarczyk #24

foto:Jacek Jaszczur Włodarczyk #24

foto:Jacek Jaszczur Włodarczyk #24

foto:Jacek Jaszczur Włodarczyk #24

Do zdecydowanych ataków w drugiej połowie przeszli zawodnicy „Sbornej”.
Na szczęście popisową akcję przeprowadził Bartosz Łastowski zagrywając piłkę do Jakuba Kożucha, który w pięknym stylu pokonał goalkeepera Rosji Tołchadowa.

foto:Jacek Jaszczur Włodarczyk #24

foto:Jacek Jaszczur Włodarczyk #24

foto:Jacek Jaszczur Włodarczyk #24

foto:Jacek Jaszczur Włodarczyk #24

Akcja duetu na co dzień grającego w obecnym mistrzu Polski – Legii Warszawa była prowadzona w tempie i stylu reprezentacji Polski a „Turbo Kożuch” wykończył ja popisowo.
Pomimo naporu Rosjan i ich prób ataków Orły Dragosza parły do przodu. Igor Woźniak kilka razy ratował nasz zespół przed utratą gola i choć młody bramkarz reprezentacji nie ustrzegł się błędu w samej końcówce spotkania (gdy piłkę po wybiciu przejął mocno pressujacy zawodnik „Sbornej”). Jego czyste konto budzi podziw i respekt. Woźniak odważnie i pewnie interweniował oraz straszył podopiecznych trenera Girzisheva swoją dynamiką, refleksem i sprawnością. Walczyliśmy z silnymi zawodnikami rosyjskimi do ostatnich sekund spotkania. Czasem mieliśmy szczęście ale podobno ono sprzyja lepszym.

Polska – Rosja 1:0 (0:0)
Jakub Kożuch 33.
Polska: Woźniak – Świercz – Rosiek, Kapłon, Fajtanowski – Łastowski, Grygiel oraz Adamczyk, Kożuch.
Sędziował: Mario Schmidt (Niemcy).

foto:Jacek Jaszczur Włodarczyk #24

foto:Jacek Jaszczur Włodarczyk #24

foto:Jacek Jaszczur Włodarczyk #24

foto:Jacek Jaszczur Włodarczyk #24

Inne mecze – opis finału w oddzielnym artykule!
o miejsca 13-14: Belgia – Izrael 0:1
o miejsca 11-12: Ukraina – Gruzja 1:3 (po dogr.)
o miejsca 9-10: Grecja – Niemcy 0:1
o miejsca 7-8: Francja – Irlandia 1:0
o miejsca 5-6: Anglia – Włochy 4:0

Stadion Cracovii

o miejsca 3-4: Polska – Rosja 1:0
o miejsca 1-2: Turcja – Hiszpania 6:0

 

 

Źródła:

https://ampeuro.eu/

https://www.facebook.com/AmpFutbolPolska/

https://ampfutbol.pl/

https://www.youtube.com/user/sporttvppl/videos

https://www.youtube.com/channel/UCMiIG48rOiQ0c3Jc6CERZNQ

https://amputeefootball.eu/

https://www.worldamputeefootball.org/

https://www.laczynaspilka.pl/strona-glowna