Dziś mamy do czynienia z prowadzeniem zbrodniczej wojny przez Putina, dokumentowane są zbrodnie przeciwko ludności cywilnej oraz ataki na osiedla mieszkalne.
Jako Polska od początku zgodnie z apelem władz Ukrainy namawiamy Unię Europejską do nakładania jak najdalej idących sankcji, natomiast Francja i Niemcy nie chcą się w to angażować w pełni, lawirują i idą z Putinem na wątpliwe układy. We Francji jest problem, żeby nazywać zbrodnicze działania po imieniu. Macron nie potrafi mówić o Putinie, że jest zbrodniarzem i próbuje łagodzić mocny i ważny przekaz, który Prezydent Joe Biden wygłosił podczas przemówienia w Warszawie. Prezydent USA mówił wtedy o najmocniejszych sankcjach na Rosję i potrzebie egzekwowania ich natychmiast, polski rząd jest tego samego zdania.
Opozycja potrafiła w obecnej sytuacji dostrzec i zrozumieć definicję interesu narodowego, jednak jeśli ma honor, powinna odwołać marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego, którego słowa wpisujące się w prokremlowską retorykę jawnie były skierowane przeciwko Polsce.
Putin i cała generalicja Federacji Rosyjskiej, która wydawała rozkazy oraz ponosi odpowiedzialność za mordowanie niewinnych cywilów na Ukrainie musi stanąć przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym. Polska była pierwszym krajem, który wszczął śledztwo przeciwko Rosji i nieustannie będzie wspierać działania ukraińskiej prokuratury oraz trybunałów międzynarodowych w celu wyjaśnienia wszystkich rosyjskich zbrodni.

Autor: Sebastian Kaleta
Wiceminister Sprawiedliwości, poseł na Sejm RP.
Zostaw komentarz