Obejrzałam wczoraj pierwszy odcinek serialu „Skazana”. I tak, jak przedtem nie wiedziałam do końca: popierać min. Ziobre z jego projektem reformy sadów, czy „popuścić” i aż tak głęboko nie reformować, to teraz mam już jasną jasność.

Zostawić Izbę Dyscyplinarną i gonić każdego sędziego, który choćby w małym stopniu przypomina sędzine z owego serialu. I rozpirzyćq w drobny mak cały system sprawiedliwosci, jesli wyglada tak, jak to pokazano w serialu.

Pani sedzia, bohaterka filmu, została skazana na lat pietnaście za zabójstwo. A skazano ja tylko dlatego, ze znalazła w wc nieboszczke, ktorej nawet nie znała. Nie miała przy sobie narzedzia zbrodni, ani go nie znalazła, nie dotykała itd. Na procesie cały czas tlumaczyła bolesciwie „To pomyłka, to pomylka”.

Tak samo i w ten sam sposób (że to pomyłka ) bronil jej adwokat. Ale kolezanka sądzonej sedziny czyli sadzaca sedzina nie dostrzegła pomyłki i wpakowała kolezanke sadzona na 15 lat do pudła.

Pani sedzina okazywała przez godzine emisji fimu nie tylko strach, ale i zdumienie. Ze takie okropne jest więzienie, ze tak okropne panuja w nim stosunki, ze funkcjonariusze reaguja na powolywanie sie na prawo jedna i ta sama uwaga „Kopne cie w d…”.

Dyrektor wiezienia domagał się kablowania, bo jak nie , to on juz sedzinie (byłej) pokaże. I pokazuje. Czyli wszystko jest nie tak, jak pani sedzia sobie przedtem -zza swojego stołu sedziwowskiego – wyobrażała.

Co oznacza, że nigdy nie była „na dolku”, nigdy nie była w więzieniu, nie obejrzała cel, nie powachała zapachów, ktore jako wiezniarke bardzo ja mierziły i w ogole wyobrazala sobie „to wszystko” całkiem inaczej.

Jesli rzeczywiscie mamy takie sady, takich sedziów no to nie dziw, ze min. Ziobro uwaza, ze trzeba to wszystko spalic, popioły rozsypac w oceanie i zacząć wszystko od nowa. Tez – po tym filmie – tak uwazam.

Autor: Jolanta Makowska
Absolwentka socjologii UW, doktorantka Instytutu Pedagogiki, dziennikarka i publicystka m.in. Twojego Dziecka, „Przegladu Katolickiego”, „Przegladu Tygodniowego”, „Listu do pani”, redaktorka „Wiadomości o Senacie”, autorka książek dla dzieci, ksiażek wspomnieniowych, varsawianów oraz wielu powieści obyczajowych.