Taka ciekawostka. Firma ICEYE mogła być POLSKĄ FIRMĄ, jednym z jej założycieli, jest Polak. Ta firma zwracała się do władz polskich z prośbą o wsparcie, ale bariery które tu napotkali, były takie że praktycznie uniemożliwiono im uzyskanie tego wsparcia w sensownym czasie w na sensownych warunkach. Takie wsparcie uzyskali w Finlandii, więc tam założyli swoją firmę.

Przypomnę firma powstała w 2014 roku. Nasze państwo, państwo „uśmiechniętej Polski” nie zrobiła NIC żeby ta firma która jest kurą znoszącą złote jajka stała się firmą polską, tylko zaproponowano im warunki nie do zaakceptowania. Mogliśmy mieć topową technologiczną firmę jeśli chodzi o satelity, oraz topową firmę jeśli chodzi o zdolności do rozpoznania satelitarnego, ale NIE MAMY, bo „urzędnicy wiedzieli lepiej” że nam to niepotrzebne.

Teraz może zapytacie czyi to byli urzędnicy, tak tak, to byli I JEDNI I DRUDZY.

Co więcej ani Błaszczak, ani nikt inny NIE ZROBIŁ NIC żeby ta firma przeniosła się do Polski, zrobili to jej właściciele którzy mają w Polsce ośrodek R&D, ale centrala jest w Finlandii tam się te satelity buduje.

To KOLEJNA STRACONA SZANSA DLA POLSKI, szansa którą mieliśmy, ale której „patrioci” z PiS , i „nowocześni Europejczycy z PO” nie wykorzystali, bo „oni wiedzieli lepiej” co jest Polsce potrzebne. Śmigłowce były potrzebne, albo zepsute od nowości Caracale, albo kosztujące krocie, ale nie do użytku na wojnie (widać to na Ukrainie) Apache. Rozpoznanie satelitarne było nam niepotrzebne.