Kiepska forma Bronisława Komorowskiego – podczas wiecu w Stargardzie Szczecińskim nie potrafił zapanować nad emocjami. Właściwie nad nerwami. Z zaciśniętymi ze złości ustami, wygrażał pięścią, krzyczał. Ale całkowicie niezrozumiały był wątek „drobiowy”, bo znowu zaczął coś mówić o… kurach.
Bronisław Komorowski krąży po Polsce i w czwartek (30.04.2015r.) zawitał do Stargardu Szczecińskiego. Oprócz partyjnego aktywu, kandydata Platformy Obywatelskiej, „przywitali” również mieszkańcy miasta. Z transparentami „Precz z Szogunem”, czy domagający się śledztwa w głośnej sprawie Fundacji Pro Civili. Głośno się domagali…
To w pewnym momencie wyprowadziło z równowagi Bronisława Komorowskiego. Wyraźnie zdenerwowany zaczął pokrzykiwać i wskazywać palcem na krytykujących go młodych mieszkańców Stargardu Szcz.
– Stanowią świetną ilustrację tego, między kim, a kim będziecie państwo wybierali 10 maja. Są tacy, którzy pewnie będą chcieli głosować na awanturę, na kłótnię, na nieumiejętność współpracy, na stwarzanie zagrożenia, na niezgodę narodową. Ale nas jest więcej! Tych którzy chcą Polski bezpiecznej i Polski zgodnej – grzmiał Komorowski.
Czyli według starej i mocno już zdartej płyty. Ale im więcej mówił, tym „nakręcał” się coraz bardziej. Już nie tylko krzyczał, ale wygrażał pięścią.
– Wygranie przez mojego konkurenta… Tacy ludzie będą wchodzili do pałacu prezydenckiego. Tacy ludzie będą budowali wizerunek naszej ojczyzny na zewnątrz. Tacy awanturnicy, tacy przeciwnicy zgody. Nie ma na to naszej zgody!
A teraz najciekawsze! Może nasi Czytelnicy zgadną o co chodziło Komorowskiemu. Czekamy na pomysły w komentarzach – nagród nie przywidujemy.
CYTAT DNIA, A MOŻE I CAŁEJ KAMPANII WYBORCZEJ
Te słynne kury z Mazur też przestaną się nieść. I co? Nie ma mleka, kury się nie niosą… – stwierdził kandydat Platformy.
https://youtu.be/PmijWrhO5vc
Wątek z drobiem pojawia się nie po raz pierwszy. Było już przemówienie o kurach.
Publikujemy artykuł, bo ten tekst z portalu niezależna.pl został zablokowany jako link na Facebook’u. Mówimy: STOP dla cenzury prewencyjnej i zamykania ust niezależnym mediom!
Nie jestem zwolennikiem BK, ale to co napisaliście w tym artykule jest troche żałosne, ponieważ ten materiał na podstawie, którego to napisaliście jest pocięty i w orginalnym fragmencie widać, że mówił że kiedyś tacy ludzie ostrzegali przed UE, że gdy wejdziemy to i tu zaczął wymieniać powody i padł między innymi ten cytat ostatni.
biedni tzw. ,,dziennikarze”, cenzurowani, itd. …. śmiechu warte, niedługo się chyba za[piszecie do ZBOWiD, żałosne
PANIE KOMOROWSKI CZEMU PAN UŻYWA TEGO NAZWISKA JEŚLI TO NIE JEST NAZWISKO PAŃSKIEGO RODU.