No cóż. Dostałem sporo wiadomości z zapytaniem, czy nie mam nic do powiedzenia w związku z ostatnimi działaniami Sejmiku Województwa Małopolskiego. Otóż mam. Niestety mam…

Zacznijmy od początku. O co chodzi? Chodzi o podjętą przez Sejmik w roku 2019 deklarację „w sprawie sprzeciwu wobec wprowadzenia ideologii LGBT do wspólnot samorządowych”, zwaną potocznie deklaracją anty-LGBT lub uchwałą anty-LGBT.

Zapoznałem się z treścią tej deklaracji. Co do zasady, tam nic wielkiego nie ma. Jest odwołanie do tradycji, które nie budzi niczyich zastrzeżeń oraz w praktyce nic nie wnoszące i nie mające żadnej mocy prawnej zapisy o tym, że trzeba nas bronić przed enigmatyczną „ideologią LGBT”. Ja się tylko pytam: kto ma nas bronić, po co i przed czym???

Przyznaję, jestem praktykującym katolikiem i jestem z tego dumny. Jestem też wiernym mężem uroczej kobiety i ojcem uroczych córek. Jestem mieszkańcem Małopolski, jestem samorządowcem. I oświadczam: NIE POTRZEBUJĘ, ŻEBY KTOKOLWIEM MNIE BRONIŁ, a już szczególnie przed wrogiem, który nie istnieje. Ludzie, opamiętajcie się. Przestańcie szukać problemów tam, gdzie ich nie ma. Jako ojciec, bardziej obawiam się tego, co w szkołach wyczynia Pan Czarnek, a jako samorządowiec, kolejnych rządowych decyzji, niszczących dorobek pokoleń Polek i Polaków. Tu zagrożenie jest realne. Tym się lepiej zajmijcie!

Wyjaśnijmy również inną kwestię. Raz na zawsze. Nie ma „ideologii LGBT”. Są ludzie, o odmiennej orientacji seksualnej. Byli, są i będą. Żyją wśród nas. Nie są od nas ani lepsi, ani gorsi, a ich orientacja jest ich prywatną sprawą. Ich. Nie Pana Dudy Seniora, nie Pana Dudy Juniora, nie Pani Szydło, nie Pana Kozłowskiego i nie Pana Jędraszewskiego. Gorąco wyżej wymienionym polecam, nie szukajcie drzazgi w oczach bliźnich, nie widząc belki we własnych.

Nie mogę również nie odnieść się do „kuluarów” ostatniej Sesji. Jest dla mnie nie do przyjęcia, że radni opcji rządzącej w Województwie Małopolskim głosowali w tak ważnej dla regionu sprawie pod nadzorem prominentnych polityków PiS na czele z byłą Panią Premier. Nie mogę przejść obojętnie wobec słów Metropolity Krakowskiego, który „wyjaśnił” radnym jeszcze przed głosowaniem.

Honor nie ma ceny? To prawda, ale o jakim honorze tu mówimy? Cóż to za bohaterstwo, walczyć na papierze z „ideologią”, która nie istnieje? W imię czego odebraliście Małopolsce 2,5 mld euro? W imię deklaracji, która nic za sobą nie niesie? Przecież nawet laik potwierdzi, że ta uchwała nikogo przed niczym nie chroni. To zwykła propagandowa wydmuszka! To Wy, drodzy radni PiS, ulegliście ideologii, stając się marionetkami i sprzedając, w imię wierności partii, rozwój i przyszłość Małopolski. Mieszkańcy Wam zaufali, a Wy ich zdradziliście. Jeśli nie nastąpi opamiętanie, przez Wasz upór nie będzie nowych dróg, nie będzie inwestycji w szpitale, szkoły, uczelnie, parki, place zabaw, stadiony czy nowe miejsca pracy. Nie będzie ponad 11 miliardów złotych na inwestycje w Małopolsce. Za to będzie nic nie znacząca, pusta deklaracja Sejmiku. Brawo. Jesteście z siebie dumni? Satysfakcja jednego purpurata i uznanie w oczach prezesa znaczy dla Was więcej, niż przyszłość Waszych wyborców?

Kończąc, dziękuję tym z radnych, którzy zachowali się przyzwoicie. W szczególności moim Kolegom z Klubu Radnych PSL. Dziękuję Koledzy, że w chwili próby nie ulegliście naciskom, wierni słowom Wincentego Witosa, który będąc w podobnej sytuacji powiedział jasno: „w sprawach wiary będę słuchał każdego wikarego. W sprawach polityki nie będę słuchał żadnego biskupa”. Szkoda, że tej odpowiedzialności i przyzwoitości podczas ostatniej Sesji w większości zabrakło.

Na koniec krótki apel. Ks. Kaczkowski powiedział kiedyś, że żaden katolik nie może być „anty”. Antysemitą, anty – LGBT, anty – kimkolwiek. W pełni się nim zgadzam. To przecież jest sprzeczne z naszą wiarą. Bóg jest miłością. Bóg powiedział „nie sądźcie”, Bóg powiedział „Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”.

Opamiętajcie się, zanim będzie za późno. Krzyżowcy udając się na swoje wyprawy też na sztandarach nieśli imię Boga. Was też oceni historia. Szybciej niż myślicie…

PS. Zanim zawiadomicie prokuraturę wyjaśniam. Czasami tatuś po zabawie z córkami wygląda jak ten na zdjęciu. To nie ideologia. To zabawa.

Autor: dr Krzysztof Klęczar
Burmistrz Kęt (miasto w Małopolsce, pow. oświęcimski).