Co się dzieje? Wyniki ostatnich sondaży, gdyby miały zmaterializować się w głosowaniu 15 października, przybliżają nas do scenariusza „czarnego snu” PiS. Dlaczego? Już tłumaczę. Mamy do czynienia z przesunięciami w poparciu w obrębie opozycji (spadek KO, stabilizacja TD, wzmocnienie Lewicy), przy dalszym spadku Konfederacja. To przybliża nas do rozkładu mandatów w okręgach dającego „paktowi senackiemu” bliskość granicy 231 miejsc w Sejmie. Jeszcze kilkanaście dni temu KO+TD+Lewica mogłyby liczyć na nieco ponad 210 mandatów.
Ostatnie ruchy, które obserwujemy to realne przełożenie tzw. „afery wizowej” na przyszły układ na Wiejskiej. Do tego możemy dołożyć gwałtowny zwrot rzadzących w relacjach z Ukrainą, osłabiający Konfederację a lekko wzmacniający PiS, bez zysków w mandatach (wygląda na to, że na Nowogrodzkiej nikt nie ma dobrego kalkulatora, bądź sztab korzysta z kalkulatora prof. Flisa).
No i wreszcie to o czym piszę od lat a z czego wyśmiewały się prorządowe pelikany. PiS nie zdołał (nie chciał) zbudować komunikacji z elektoratem środka. Będąc pod wpływem, odrzucającej jego egzystencję, medialnej kurszczyzny, czyli gry na totalną polaryzację, skutecznie zniechęcił do zainteresowania swoją ofertą wszystkich innych poza twardym elektoratem. Ten ostatni przyjmował i przyjmie wszystko. Ten umiarkowany, po części PIS-owski z 2019 roku, nie doczekał się nawet delikatnego „przepraszam” za liczne błędy w sprawowaniu władzy.
A wyborcy na prawo od centrum nie są jednolici, o czym wie każde dziecko w przedszkolu. Co właśnie widzimy. Pomimo zaklęć płynących z „sondaży wewnętrznych” PiS zagospodarowująca środek #TrzeciaDroga nie spada. I dopóki jest nad powierzchnią, niezjedzona przez KO, przy bliskości Lewicy do wyniku dwucyfrowego i utrzymującej się słabości Konfederacji, złożenie większości przez PiS po 15 października wydaje się zadaniem niezwykle trudnym.
Autor: Marcin Palade
Polski socjolog polityki, autor opracowań i analiz z zakresu preferencji społeczno-politycznych i geografii wyborczej w Polsce. Były wiceprezes Polskiego Radia
Zostaw komentarz