Wraz z rozwojem społeczeństw coraz częściej słabną więzi międzypokoleniowe. Kult młodości wypiera szacunek dla doświadczenia, choć oba te światy powinny się uzupełniać. Czy w Polsce możliwe jest odnalezienie równowagi między energią młodych a mądrością starszych?

Uczestniczyłem niedawno w interesującej rozmowie na temat relacji między młodymi a starszymi ludźmi. Zwrócono w niej uwagę na niepokojące zjawisko: im bardziej rozwinięte państwo, tym wyraźniej w różnych środowiskach zanika więź międzypokoleniowa. Coraz częściej promuje się apoteozę młodości, pomijając fakt, że młodość jest etapem, który nieuchronnie przemija.

Słowa Jeana Cocteau, że „prawdziwa młodość to przymiot, który zdobywa się z wiekiem”, dla wielu młodych ludzi brzmią dziś niewiarygodnie. To poważny błąd. Zapominają oni, że dobrze funkcjonujące społeczeństwo opiera się na harmonii między energią młodości a doświadczeniem starszych pokoleń.

Najlepsze efekty osiąga się tam, gdzie fantazja i odwaga młodych spotykają się z realizmem życiowych doświadczeń. Idealizm, bunt i marzenia potrzebują bowiem równowagi w postaci chłodnej oceny rzeczywistości. Dopiero takie połączenie pozwala budować trwałe i odpowiedzialne rozwiązania.

Jak wygląda ta relacja w Polsce dziś i jak będzie kształtować się w przyszłości? To pytanie pozostaje otwarte — ale odpowiedź na nie będzie miała kluczowe znaczenie dla kondycji naszego społeczeństwa.

Autor: Jerzy Lesław Gwiżdż  Polski polityk, adwokat, radca prawny i samorządowiec, poseł na Sejm II i III kadencji, w latach 1990–1994 prezydent Nowego Sącza.