Od 12 lat wiodę Drodzy Państwo na Wasz koszt — absolutnie próżniaczy tryb życia.
Odkąd zdechł mój pies — nie mam już żadnych obowiązków, no może, jeszcze wynoszę śmieci, robię zakupy spożywcze. Większego pożytku ze mnie nie ma.
Pogrążam się więc w hedonizmie wieku podeszłego, że — nic nie muszę, wszystko mogę. Z czego wybieram poobiednie drzemki, spacery, rowerowe ekskursje, krytą żabkę, rzucanie kulkami petanque, pasjanse, kryminalne filmy, lektury zjełczałych tygodników i książek, które przeważnie już wcześniej czytałem, jakiś od czasu do czasu brydżyk, łyk pod wieczór na dwa palce czegoś mocniejszego.
Do tej bezsensownej egzystencji dodaję mozół codziennego pisania, który traktuję jako zabieg spowalniający proces demencji.
Statystyki wykazują bowiem, iż 5% do 8% osób po 65 roku życia cierpi na jakiś rodzaj demencji. Procent ten podwaja się co 5 lat po tym okresie.
Demencja to zespół objawów spowodowany chorobą mózgu, zazwyczaj o przewlekłym charakterze lub o postępującym przebiegu. Występują w nim zaburzenia licznych wyższych funkcji korowych. Osłabienie funkcji umysłowych jest znacznie większe, niż mogłoby to wynikać z naturalnego procesu starzenia. Można wyróżnić ponad 50 jej rodzajów. Do głównych objawów demencji należą: trudności w zapamiętywaniu nowych informacji, spadek w zdolnościach rozumienia i rozwiązywania problemów, trudności w rozpoznawaniu znajomych twarzy, rzeczy, ubrań i ich funkcji Zmiana w obrębie osobowości, nietypowe dla danej osoby pobudzenie lub przeciwnie, apatia, brak chęci do życia i motywacji do działania. Upośledzenie funkcji językowych -zaburzona mowa, błędy w pisaniu i czytaniu, etc. etc.
Walę więc te dwie, trzy strony dziennie, myśląc, że to mnie nie tyle przed tym uchroni, ile co ma przyjść — odwlecze.
Zostaw komentarz