Płoną światła w oknach miast
Minął smutek, dawny żal
Wszystko zacznę jeszcze raz
Na ramionach marzeń szal…
Wszystko nam się poukłada
W niebie pełnym chmur ecru
Spójrz do góry gwiazda spada
Na papierze ja i Ty…
Słowa rodzą nowe słowa
i kolejny płynie wiersz
Lśni księżyca miękki owal
zakochany w blasku świec…
A mnie tęsknią się czereśnie
z bossa novą naszych ciał
A mnie wciąż przy Tobie więcej
Los potargał sny jak wiatr…
A mnie marzą się powroty
po rozstaniach jakże długich
Czułych spojrzeń niemy dotyk
co tak wiele milcząc mówi…
Jeszcze bliżej nam do siebie
Dni przed nocą umykają
Sypnie grudzień białym śniegiem
Schowa się przed chłodem pająk…
Róże zmilkną w swym czekaniu
Czas ostrzyże drzewa z liści
Wypijemy przy śniadaniu
sen co dla nas szczęście wyśnił…
Zostaw komentarz