Osadzenie nowej=starej ekipy postkomunistów w strukturach władzy w Polsce  – to w tej chwili jedyny powód samozadowolenia i „sukcesu” niemieckiego establihsmentu. 

Bo obecnie w coraz bardziej „postępowych” i „klimatycznych” Niemczech   „źle się dzieje”. Stopniowo pogłębia się kryzys gospodarczy i imigracyjno-społeczny. A co za tym idzie – także kryzys budżetowo-finansowy. Niemcy są krajem pogrążonym w zbiorowej depresji i stagnacji gospdarczej. Republika jest sparaliżowna. 

Recesja dotyczy przede wszystkim sektora gospodarczego.

Ze szwajcarskiego dziennika ” Neue Zürcher Zeitung” (NZZ)  można się dowiedzieć, że – dotychczasowa „ największa gospodarka Europy” –  (Niemcy uważali się za motor jej wzrostu gospodarczego, lidera Europy! ) odnotowała na swoim koncie– jako jedyny z krajów wśród  G7 –  spadek wzrostu! 

Według wstępnych obliczeń Federalnego Urzędu Statystycznego, skorygowana o ceny – produkcja gospodarcza skurczyła się o 0,3% . wstępne szacunki  z końca kwietnia ub. roku – zmniejszono w dół, z 0,0 procent do minus 0,3 procent. Zaś prognoza wzrostu gospodarczego, podana przez miedzyrządowa Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD ) pokazuje, że Niemcy znajdują się teraz na – uwaga ! przedostatnim miejscu wśród 23 krajów na mapie świata /(tylko Argentyna – za nimi) . 

Rośnie liczba upadłości firm w Niemczech. Destatis, niemiecki urząd statystyczny, podaje, że w lipcu 2023 r. liczba ta wzrosła o 37,4 proc. (1586 wniosków), czyli na kwotę 3,1 mld euro.

Coraz więcej firm z dawnego imperium nieruchomości  (jak firma SportScheck, René Benko)  jest zmuszonych do złożenia wniosku o upadłość, podobnie  jak  Galeria Karstadt Kaufhof GmbH  (28. tys. zatrudnionych);  Bank Signa Holding René Benko jest niewypłacalny, i zwiazane znim banki jak Raiffeisenbank International (RBI), North Channel Bank GmbH & Co  też oglaszaja insolwencje. Także prywatny bank Julius Baer – pojawił się na liście wierzycieli. Ucierpią przez to również szwajcarskie banki kantonalne. 

Niemiecki gigant farmaceutyczny Bayer ogłasza masowe zwolnienia, w samych Niemczech ma zostać zlikwidowanych kilka tysięcy miejsc pracy. Najwięcej bankructw dotyczy zwłaszcza dwóch sektorów: transportu i magazynowania (8,7 na 10 tys. firm) . W sumie zantowano 45 przypadków tego typu dużych upadłości (czyli dotyczących przedsiębiorstw z rocznym obrotem wynoszącym co najmniej 50 milionów euro)

W trendzie spadkowym znajduje się też produkcja przemysłowa, której wolumen produkcji (w sierpniu 2023 r.) był o 2,0 proc mniejszy niż przed rokiem.

Niemiecki Instytut Gospodarczy (IW Köln), który ma bliskie powiązania z pracodawcami, oraz Federalne Stowarzyszenie Niemieckich Banków Spółdzielczych (BVR) podalo do wiadomosci, ze wskaźnik niewypłacalności w 2022 r. wyniósł 48 przypadków na 10 000 firm. Na rok 2023 eksperci ekonomiczni spodziewają się teraz wskaźnika 58 przypadków. W liczbach bezwzglednych oznaczałoby to około 17 400 niewypłacalności, co stanowi wzrost o 19 procent w porównaniu z rokiem poprzednim.  Według Handelsblatt liczba ta może wzrosnąć do ponad 30 procent. 

Ta fala recesji nie ominęła także szpitalnictwa: do września 2023 upadłość oglosiło  sześć szpitali.

I – jak przewiduje Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Niemcy jako jedyna z gospodarek rozwiniętych zanotują w tym roku spadek PKB, który wyniesie 0,3 proc.

Do glosu dochodza dzisiaj coraz mocniej krytycy tego stanu niemieckiej polityki, jak np. ekonomista Moritz Schularick, który uwaza, że kraj spada do rangi „Wohlstandsmuseum” – muzeum dobrobytu.

Również nimiecka radykalna polityka klimatyczna, twardo forsowana pod dyktando unijnego „Green Deal“,  przez rząd federalny, który zapowiada stworzenie do roku 2045 państwa „klimatycznie wolnego” od obciążeń i inwestuje w to ok. 200 miliardów euro rocznie – nie znajduje „zachwytu” wśród obywateli. Niemiecki Federalny Urząd Transportu [Kraftfahrt-Bundesamt – KB przyp.ML.] opublikował dane podsumowujące rejestrację nowych samochodów w roku 2023. Rekord rejestracji aut elektrycznych znacznie upadl!  Okazało się, że mimo „polityki uświadamiania i restrykcji” – Niemcy nie rezygnują z samochodów spalinowych. Co więcej, kupują nawet takie, które emitują więcej CO2 ! Niemcy zaczynaja się buntować, a niezadowlenie obywateli z polityki koalicji rządzącej spod znaku Ampel – „Syganlizacji świetlnej” (CDU-kolor czarny, SPD-czerwony, Zieloni-zielony), wzrasta, co ostatnio wyraża się w zbiorowych protestach rolników, do których doąłczaję się pokrewne branże. Rząd ten osiągnął w polityce rolnej coś, w co trudno było uwierzyć: zjednoczył przeciwko sobie cały sektor rolny, od małych organizacji rolniczych po duże stowarzyszenia rolników, od rolnictwa konwencjonalnego po ekologiczne i od wyższego do niższego szczebla. Wszyscy oni  odrzucają to, co jest politycznie „poprawne”,  proponowane, co mozna uznać jako  polityczna porażka i zaliczyć do oznak kryzysu – politycznego – jaki ogarnął obecnie Niemcy.

Szwajcarski dziennikarz Eric Gujer próbuje znaleźć przyczyny tej niemieckiej katastrofy gospodarczej. Pisze, w „Neue Zürcher Zeitung” (NZZ)  z dnia 19.01.2024 , w artykule  pod tytułem (przetłumaczone) „Sytuacja robi się poważna. Niemcy maja kłopoty”, że „ już na początku zmiany władzy w Niemczech było jasne, iż rząd złożony z tak różnych partii (SPD, FDP i Zieloni) będzie kruchy (tu: poszukać analogii do obecnego rządu w Polsce). Słabość strukturalna tych partii prowadzi do wiecznych walk o kierunek działań . „W tego typu sojuszach –kanclerz nie jest szefem kuchni, ale jednym z trzech kelnerów”, mówi Szwajcar. Rząd więc jest sparaliżowany, a ostatnio bardzo aktywna i nadająca ton zwłaszcza we wschodnich landach Alternatywa dla Niemiec (AfD) – pogrąża tym głębiej niemiecki system polityczny w chaos i kryzys. Coraz mocniej dochodzą do głosu krytycy tego stanu niemieckiej polityki, jak np. ekonomista Moritz Schularick, który narzeka, że kraj degeneruje się w „Wohlstandsmuseum” – w  „muzeum dobrobytu.

Niezadowolenie społeczeństwa z polityki rządu federalnego rośnie, a po ostatnio odbytych wielkich demonstracjach rolników widac, że ten  konflikt  przybiera coraz ostrzejsze formy. Niemiecki rząd osiągnął w polityce rolnej coś, w co trudno było uwierzyć: zjednoczył przeciwko sobie cały sektor rolny, od małych organizacji rolniczych po duże stowarzyszenia rolników, od rolnictwa konwencjonalnego po ekologiczne i od wyższego do niższego szczebla. Niedawno tysiące traktorów przejechały ulicami Berlina i innych większych miast. Maszyny blokowały główne ulice, a w niektórych miejscach na jezdnię zrzucono obornik. Manifestanci protestują przeciwko rosnącym cenom paliw i domagają się m.in. utrzymania dopłat do oleju napędowego stosowanego w maszynach rolniczych. Tu – trzeba nadmienić, że także rolnicy innych krajów Unii Europejskiej, jak francuscy, holenderscy czy rumuńscy (nie zapomnieć o polskich) mają dosyć kłód rzucanych im pod nogi (przez kogo ?) i wyrażają to w protestach.

Następnym – o wiele poważniejszym powodem do niespokojnych nocy rządzących nad Sprewa jest problem imigracji. Najwyraźniejszy znak sprzeciwu wobec napływu imigrantow pochodzi z partii AfD (Alternatywa dla Niemiec), której zdanie zawarte jest w jej programie „ Massenmigration stoppen – Grenzen sofort schützen !“– Masową migrację zatrzymać – granice natychmiast chronić !”. Zdecydowane stanowisko tej partii – nie podoba się oczywiście rządowi federalnemi, który odrzuca zwłaszcza taki program AfD „ To, czego potrzebujemy, to nie przyjęcia (imigrantów-przyp.ML) oparte na solidarności czy dystrybucja europejska. Potrzebne jest natychmiastowe zatrzymanie wszystkich programów przyjmowania imigrantów. Nie powinno się również łączyć rodzin nielegalnych imigrantów. Niemcy muszą również wznowić niezbędne środki ochrony i kontroli na swoich granicach, przynajmniej tymczasowo” W ostatnich dniach rozszalała się przeciwko tej partii fala protestów, sięgających nawet do wołania o jej rozwiązanie. 

Tego niemieckiego „problemu” nie da sie zrozumieć bez podania faktów, które z niekontrolowaną imigracją są ściśle związane. W zdaniu „. Spacer w parku przestał być w Niemczech okazją do wypoczynku. Zwłaszcza dla kobiet“ – leży cały ogrom zagadnienia.. Jako argument można podać przedstawione przez ministra spraw wewnętrznych Bawarii Joachima Herrmanna (CSU) półroczne statystyki policyjne dla tego kraju związkowego (a Bawaria nie jest landem, gdzie żyje najwięcej imigrantów !). Oto one: do czerwca 2017 r. liczba zgłoszonych przypadków gwałtów i napaści na tle seksualnym przez osoby ubiegające się o azyl, osoby tolerowane i uchodźców z wojny domowej wzrosła o 91% w porównaniu z rokiem poprzednim Dwóch mężczyzn z Afganistanu gwałci 16-letnią dziewczynę na ulicy w Górnej Bawarii; trzeciemu dopiero udaje się zapobiec popełnieniu przestępstwa. W Rosenheim kobieta uprawiająca jogging pada ofiarą uchodźcy; w Bambergu osoby ubiegające się o azyl nękają młode kobiety. Od roku 2015  co najmniej 7000 kobiet padło ofiarą napaści seksualnej ze strony uchodźców w  calych Niemczech. Głośnym echem odbiła się noc sylwestrowa w 2015 w Kolonii, odnośnie której – według raporu końcowego Parlamentarnej Komisji Sledczej ds. Sylwestra upubliczniono że w seksualnych napadach na kobiety w tą noc –  zidentyfikowano jako winnych 300 podejrzanych, w tym Niemców, Irakijczyków, Syryjczyków i Tunezyjczyków. Jednak większość domniemanych sprawców stanowili mieszkańcy Afryki Północnej, a dokładniej: „81 osób z Algierii i 83 osoby z Maroka”. Zaś ostatnio doszło w parku w Goerlitz ( po wschodmiej stronie Odry jest Zgorzelec) do zbiorowego gwaltu dokonanego przez trzech mężczyzn z Afryki na spacerującej w godzinach porannych 27  letniej kobiecie. W latach 2015-2022 zgłoszono ponad 8590 przypadków gwałtów, napaści na tle seksualnym i napaści seksualnych dokonanych przez imigrantów. (Federalny Urząd Policji Kryminalnej (BKA) używa terminu „imigranci” w odniesieniu do osób, które przybyły do Niemiec za pośrednictwem systemu azylowego). Według statystyk  gwałty te i napaści na tle seksualnym ze strony osób ubiegających się o azyl, osób tolerowanych i uchodźców z wojny domowej – wzrosly o 91% w porównaniu z rokiem poprzednim.

Największa liczba imigrantów – i najniebezpieczniejszym miastem dla kobiet – to Frankfurt n.Menem, spokojnie spacerować mogą (wg. statystyk)  – w Monachium.  

Bibliografia: 

https://www1.wdr.de/nachrichten/protest-gegen-afd-debatte-100.htm

 

https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-traktory-zablokowaly-ulice-wielki-protest-wniemczech,nId,7216800#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

Insolvenz-Ranking: Die größten Pleiten in Deutschland (technik-einkauf.de)

Alle Prognosen für die Konjunktur in Deutschland 2024 und 2025 – Business Insider

Diese deutsche Traditionsbank ist pleite: Sparer betroffen, Finanzaufsicht schreitet ein – BÖRSE ONLINE (boerse-online.de)

Deutscher Bundestag – Heftige Kontroverse über die deutsche Migrationspolitik

https://www.nzz.ch/der-andere-blick/migration-in-deutschland-es-braucht-eine-echte-wende-nicht-nur-heisse-luft-ld.1757799?gad_source=1&gclid=EAIaIQobChMI

Silvesternacht 2015: Gibt es seitdem mehr sexuelle Übergriffe durch Flüchtlinge? – Nachrichten – WDR

https://www.nzz.ch/briefing/briefing-am-donnerstagmorgen-ld.1774820

https://www.agrarheute.com/politik/agrardiesel-bundesregierung-versagt-615318

https://www.agrarheute.com/tag/bauerndemonstration

Kriminalität: Wie gefährlich ist das Leben in Deutschland? – Politik – SZ.de (sueddeutsche.de)

Gefährlichste und sicherste Städte Deutschlands: Stand 2023 (allianzdirect.de)

Zahlen: Steigen die Vergewaltigungen durch Flüchtlinge? – Panorama – SZ.de (sueddeutsche.de)

Alle Prognosen für die Konjunktur in Deutschland 2024 und 2025 – Business Insider

Deutsche Wirtschaft doch in Rezession abgerutscht | tagesschau.de

Kryzys w Niemczech się pogłębia. Padają słynne firmy (businessinsider.com.pl)