felieton sportowy

Osobowość, geniusz i charyzma równa się szacunek, pasja, serce i honor – czyli jak Kapitan Błaszczykowski stał się gwarancją uwiarygadniając sobą rzetelność i uczciwość pozostałych wspaniałych ratowników Okrętu „Wisła Kraków”.

Wisła Kraków jest jednym z niewielu profesjonalnie i cierpliwie budowanych drużyn w Polsce.

Jakub Błaszczykowski foto:Chensiyuan, CC-BY-SA-4.0

Obok Białej Gwiazdy nową jakość do polskiej piłki wprowadzają kluby. Raków Częstochowa, Pogoń Szczecin, Warta Poznań i gdyby nie sukcesywne coroczne posezonowe osłabianie drużyny zaliczałbym do tego grona Piasta Gliwice. Konstruktywne próby podejmowały drużyny z Łodzi ŁKS i Widzew, ciekawa idea rodzi się w Lublinie i tamtejszym Motorze, podziw budzi misja i podejście Puszczy Niepołomice, Krakowskich klubów szczebla 2 ligi czyli Hutnika i Garbarni. Niestety cały czas czekam na bardziej stałe efekty u „Nafciarzy” – Wisły Płock. Czasem przerażają mnie syzyfowe prace w Warszawie i Poznaniu. Wypracowana jakość w sezonie wciąż jest tam tracona przez Lecha i Legię albo w lidze w przypadku Lecha lub w „Europie” jak w przypadku „Wojskowych”.

 

Stadion Wisły Kraków foto:mi, CC-BY-SA-2.0

Według mnie na firmament polskiej piłki wybijają się jednak Wisła Kraków, Raków Częstochowa i Pogoń Szczecin. Zrównoważenie budżetu, znalezienie lub przynajmniej próba skautingu właściwego człowieka na stanowisku trenera, przemyślana polityka transferowa i działania długofalowe z myślą o przyszłości. Każdy z tych klubów buduje drużynę z myślą o tworzeniu jakości ale nie kosztem materialnym a włożoną pracą w perspektywę zgrania i kształtowania zawodników. Czasem w tym wyborze szczególnie na początku procesu budowy można się pomylić…

Skupię się dziś na Wiśle Kraków, która nieco ponad dwa lata temu była zagrożona spadkiem może nawet nie do 1 ligi a może do najniższej klasy rozgrywkowej. W skutek zarządzania a raczej jego braku oraz braku zainteresowania budowaniem drużyny i klubu na lata został zmarnowany zarówno kapitał materialny jak i ludzki. Dzięki ludziom o wielkich sercach oraz wizjonerom, którzy zdecydowali się podnieść Wisłę z bagna i matni niejasnych sytuacji klub zyskał szansę na progres w perspektywie kilku sezonów. Jarosław Królewski, Tomasz Jażdżyński, Rafał Wisłocki, Jakub Błaszczykowski oraz wielu ludzi dobrej woli ciężką pracą i wykładając pieniądze bez żadnej gwarancji zwrotu stało się światłem w tunelu.

Sprofesjonalizowanie schematów działań w klubie z Reymonta 22 spowodował wzrost wiarygodności klubu jako firmy dla kontrahentów i również piłkarzy.

Nowoczesne zarządzanie klubem oraz zmiana podejścia do pracowników i kibiców zaowocowała w Wiśle widoczną poprawą kondycji Krakowian na każdej płaszczyźnie.

Wisła bez Jakuba Błaszczykowskiego nie miała „twarzy”. Nie chodzi o tradycje i historię, której częścią jest 108. krotny reprezentant Polski. Myślę o wiarygodności i gwarancji rzetelności, i uczciwości. Bez Jakuba Błaszczykowskiego Wisła nie zyskała by swoistej „homologacji” by stać się poważnym partnerem.

Dzięki działaniom dobrych ludzi i triumwiratu Błaszczykowski-Jażdżyński-Królewski nastąpiło przysłowiowe podanie wędki a nie ryby. Nazwisko i marka Jakuba Błaszczykowskiego wydatnie pomogła utrzymać „wędkę”. Nadal pomaga ją trzymać i wspomaga Wisłę nie tylko wizerunkowo i piłkarsko ale również wnosi nowoczesne i świeże Europejskie spojrzenie na piłkę.

Dla przyszłości krakowskiego klubu zbawienne jest podejście , inteligencja i mądrość trzech partnerów oraz wzajemny szacunek do siebie. Dlatego zarządzanie i prowadzenie  klubu ma szansę powodzenia nawet w trudnych warunkach gdy inwestorzy-reklamodawcy oczekują konkretnych, pozytywnych wyników sportowych zespołu.

Na taką Wisłę czeka Polska, walczącą i zwycięską. Mecz z FC Barcelona w 2008 roku. foto:Michal from St. Wola / Krakow, Poland, CC-BY-SA-2.0

Jakub Błaszczykowski posiada charyzmę, cierpliwość i ogromną wiedzę również praktyczną w budowie dobrze działającego organizmu klubowego. Mógł podczas bogatej kariery i gry w najlepszych klubach Europy poczuć na czym polega dobra organizacja klubu. Wieloletni Kapitan Reprezentacji Polski posiada wspomnianą charyzmę, którą wzbudza respekt, autorytet i na dodatek posiada niezbędne „know-how”. Niezaprzeczalny geniusz i wizjonerstwo wszystkich zaangażowanych w projekt „Wisła” jest nie do przecenienia. Lecz ani genialny naukowiec, biznesmen Jarosław Królewski ani inteligentny posiadający zdolności kreacji, budowy Tomasz Jażdżyński bez kapitału zaufania publicznego rozgrywającego piłkarskiej kadry Polski nie uzyskali by tak czystej siły przebicia. Rola 2/3 triumwiratu jest nie do wyceny gdyż z kolei działania Wybitnego Reprezentanta Polski znajdują oparcie właśnie dzięki Panom Królewskiemu i Jażdżyńskiemu.

Transparentność i wspomniana cierpliwość oraz pracowitość i pokora obecnych współwłaścicieli klubu z Reymonta pozwala mieć nadzieję graniczącą z pewnością, że Wisła zostanie zbudowana na miarę Europy.

Wprowadzanie w życie wizji posiadania nowocześnie działającej akademii, systemu szkolenia, drużyn w rozgrywkach na różnych szczeblach wiekowych. Aktywne i skuteczne skauting wśród młodzieży zaowocuje dopiero za kilka lat ale bez działań obecnej Wisły nie było by szansy by klub spod Wawelu stał się ponownie ważnym punktem na mapie klubowych rozgrywek europejskich.

Jakub Błaszczykowski foto:Kancelaria Premiera RP

Jedyne zagrożenie dostrzegam w zawiści i zazdrości w środowisku oraz wśród „po prostu” złych ludzi.

Jakub Błaszczykowski posiada jedną wadę – wrażliwość i wielkie serce. Pomimo swojej mądrości i doświadczeniu ufa ludziom. Obawiam się „rekinów” pływających w mętnej wodzie, których może nie dostrzec kapitan reprezentacji Polski z Euro 2012.  Dlatego liczę, że ta „część” osobowości  byłego zawodnika Borussi Dortmund, Wolfsburga, Fiorentiny twardo stąpająca po ziemi ustrzeże przed złymi ludźmi.  Obserwując styl działania wszystkich współwłaścicieli – Serce i mądrość kapitana Wisły,  doświadczenie Tomasza Jażdżyńskiego i inteligencja Jarosława Królewskiego ustrzeże Białą Gwiazdę przed problemami, z którymi borykała się jeszcze parę lat temu. Analityczny i konsekwentny sposób zarządzania triumwiratu jest imponujący.

Stadion Wisły Kraków foto: Piotr Tomaszewski, fly4pix.pl ,CC-BY-SA-4.0