W kampanii wyborczej próbowałem, wyrywając się z naturalnej koncentracji na bieżących sprawach, wskazywać, że stawką wyborów jest właśnie koncepcja scentralizowanego superpaństwa.
Prezes Jarosław Kaczyński mówił o tym wprost i jasno: to wybory o zachowanie polskiej niepodległości.
Już 25 października 2023 ruszy procedura – w Komisji Konstytucyjnej PE głosowany będzie projekt nowych traktatów (likwidacja prawa weta w 65 punktach; przekazanie Brukseli kompetencji w 10 obszarach jak polityka zagraniczna, obronność, ochrona lasów, edukacja), tylko 15 komisarzy – część państw bez przedstawiciela w KE, kwestie lewicowej ideologii w traktacie).
Ostatecznie w przyszłym roku na nowe traktaty zgodę będzie musiał udzielić rząd. Kto będzie stał na jego czele? Od tego zależy przyszłość suwerennej Rzeczpospolitej?
Proszę o podawanie dalej.

Czytaj wpis Węglarczyka tutaj.
Zostaw komentarz