Polacy się żreją o migrantów na granicy białoruskiej, a tymczasem „inżynierowie” z Bliskiego Wschodu i Afryki, ale i Ukrainy będą zarabiać więcej niż tubylcy dzięki tej władzy i akolitom, która tak pięknie potrafi dzielić i rządzić…

Cytuję za money:

„Od przyszłego roku (2022 – przyp. red.) cudzoziemcy ubiegający się o pozwolenie na pracę i kartę pobytu w Polsce będą musieli zarabiać nie mniej niż 3010 zł miesięcznie, nawet jeśli będą pracowali tylko na część etatu lub na zleceniu. Oznacza to, że Polak zatrudniony na pół etatu za minimalną krajową dostanie w 2022 r. 1505 zł brutto, a cudzoziemiec – dwa razy więcej.

Ustawa przewiduje, że od przyszłego roku cudzoziemcy ubiegający się o pobyt tymczasowy i pracę w Polsce będą musieli udokumentować, że będą zarabiać nie mniej niż wynosi płaca minimalna, czyli od przyszłego roku będzie to 3010 zł brutto miesięcznie. I to bez względu, w jakim wymiarze czasu pracy będą zatrudnieni oraz bez względu na formę umowy. Przepis dotyczy zarówno umów o pracę, jak i zleceń.”

I co Wy na to?