Rząd pochwalił się, że piramida finansowa w tym roku zachwieje w mniejszym stopniu budżetem państwa.
Tytuł powinien brzmieć: ZUS wyjątkowo mniej dorżnął w tym roku budżet.
Co głupi może zrozumieć z tak przygotowanego komunikatu?
Niewiele. I o to chodzi.
Ma natomiast pomyśleć, że ZUS jest w dobrej kondycji.
Otóż nie.
Jak wygląda prawda? Chyba tak:
W Polsce Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) – a konkretnie Fundusz Ubezpieczeń Społecznych (FUS), z którego wypłacane są emerytury, renty, zasiłki chorobowe itp. – od lat ma deficyt strukturalny, czyli sytuację, w której składki i inne wpływy są niższe od wydatków na świadczenia.
📉 Deficyt FUS (czyli brak pieniędzy każdego roku)
Oto szacunki deficytu rocznego FUS, czyli kwoty, której „brakuje” w budżecie ZUS, gdy porówna się wpływy i wydatki:
Prognoza dla najbliższych lat (wariant pośredni):
2024: ok. –71,1 mld zł
2025: ok. –80,1 mld zł
2026: ok. –93,6 mld zł
2027: ok. –105,3 mld zł
2028: ok. –111,9 mld zł
2029: ok. –115,3 mld zł
To oznacza, że ZUS rocznie musi dopłacać dziesiątki miliardów złotych z budżetu państwa lub innych źródeł, żeby wypłacić świadczenia – nawet ponad 80–100 mld zł rocznie w połowie tej dekady.
Dl porównani budżet MON rocznie to około 100 mld. zł. Nie jest to tylko na sprzęt, ale też na emerytów wojskowych.
POLSKA TO JEDEN WIELKI MOPS (miejski ośrodek pomocy społecznej) bez którego miliony ludzi nie miałoby co jeść (przynajmniej połowa Polaków).
Autor: Diario
Zostaw komentarz