Taka sytuacja. Środowiska prawicowe, użalają się nad użyciem policji, oraz tym że policja nie odmawia wykonywania poleceń. Ja mam pytanie, a co ZROBILIŚCIE poza gadaniem żeby im POMÓC w tej sytuacji? Czy poinformowaliście ich że jeśli odmówią i zostaną z tego powodu wyrzuceni, zapewnicie im jakąś pomoc? Czy poinformowaliście ich że kiedy przejmiecie władzę, dostaną odszkodowania za to że zostali zwolnieni z pracy? Czy zapewnicie im pomoc prawną jeśli będą za tę decyzję represjonowani? Kto będzie za to odpowiadał, potrzebne jest nazwisko i twarz takiej osoby która powie „ja będę się tym zajmował i wszystkim pomogę”. Czy poinformowaliście dowódców o tym, że poniosą odpowiedzialność, jeśli będą łamać prawo?
Mamy do czynienia z pewną BEZCZELNOŚCIĄ ze strony prawicy, domagają się od policjantów, młodych ludzi zaryzykowania wszystkiego, nie oferując im NIC, zero wsparcia, zero pomocy.
Zostaw komentarz