Na stronie Stan Polityki.pl można przeczytać, że w grupie dziesięciu „sondażowni” które najbardziej myliły się jest Instytut Badań Pollster, który np. zrealizował sondaż związany z wyborami do wyborów do Parlamentu Europejskiego (22.05.2019) „na próbie 1193 osób, a błąd wyniósł 23,69 p.p.”. Niedoszacowano wtedy wynik Prawa i Sprawiedliwości o 10,38 punktów procentowych – grubo!
Ostatnio na zlecenie gazety „Super Express” tenże Instytut Badań Pollster przeprowadził sondaż pt. czy należy w Polsce wprowadzić obowiązkową służbę wojskową?
Według sondażu 27 proc. Polaków uważa, że należy wprowadzić obowiązkową służbę wojskową, ale aż 44 proc. obowiązkowej służby nie chce (16 proc., badanych nie miało zdania).
Komentujący te wyniki politolog uważa, że: „Wojsko kojarzy się z wojną, a Polacy się europeizują. Zanika bakcyl wojowniczości”.
Nie wiedziałem, że konstytucyjny obowiązek obrony ojczyzny wymaga posiadania „bakcyla wojowniczości” – obywatel powinien widzieć w tym tylko obowiązek obrony kraju przed agresorem. Natomiast gazeta wyciągnęła z sondażu następujący wniosek: „Najważniejsze nie jest już przygotowanie do wojny, a zadbanie o swój komfort.”
Można by teraz przeprowadzić badania wśród Ukraińców pytając, czy oni też uważają, że nie jest najważniejsze przygotowanie do wojny i jak oni teraz dbają o własny komfort?
Natomiast „Super Express” mógłby pójść dalej w dociekaniu, czy warto wykonywać obowiązki konstytucyjne i za pośrednictwem Instytutu Badań Pollster zapytać Polaków: czy chcą płacić podatki?
Tak jak obrona ojczyzny podatki są nałożonym na obywatela obowiązkiem (art. 84 Konstytucji RP: każdy jest obowiązany do ponoszenia ciężarów i świadczeń publicznych, w tym podatków, określonych w ustawie).
Ciekawe jaki procent badanach zdeklarowałoby, że podatki chce płacić?
Oczekujemy jako obywatele od państwa realizacji należnych nam praw, ale mamy też obowiązek łożyć na jego funkcjonowanie i bronić go – tylko tak możemy zapewnić sobie i bliskim bezpieczną egzystencję w niebezpiecznym świecie.
W Europie panuje nowoczesny tęczowy „postęp”, staje się normą unikanie obowiązków i przekonanie, że można żyć lekko, łatwo, przyjemnie konsumując i bawiąc się. Ale, jeśli spojrzymy chociażby na ukraiński Donbas musimy stwierdzić, że unikanie obowiązków nie jest dobrym rozwiązaniem, a nawet może okazać się zachowaniem dla kraju samobójczym!
Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.
Zostaw komentarz