Wieczór taki przejęty, usiadł znów między nami
Srebrne gwiazd latarenki pozapalał na niebie…
Noc grzbiet pręży jak kotka, błyszczy czarny aksamit
A ja tęsknię za Tobą, a ja czekam na Ciebie…

Sen mi szczęście maluje, choć się świtem gdzieś chowa
Może boi się jeszcze o zbyt śmiałe marzenia?
A ja myślę o Tobie, zamieniając na słowa
to uczucie co płonie jasnym ogniem pragnienia…

Jeszcze tak nam daleko, jeszcze przy nas czekanie
A już oczy ze sobą spacerują za ręce…
Niech tęsknotę mi Twoją księżyc odda Kochanie
pocałunkiem co spłynie z ust na pierś, prosto w serce…

fot. Grzegorz Niewiadomski