A realnie co nas czeka i ich?
Przyjmijmy, że ruskie zatrzymają ataki. Co nie znaczy, że nie będą w inny sposób cały czas nękać Ukrainy, aby odzyskać w niej wpływy.
Po zakręceniu kurka z pomocą zaczną lecieć lotem nurkowym w przepaść, choć będzie się mówić o planach na odbudowę i rozwój. Po prostu będzie się kradło i zadłużało ten kraj dalej, ale w inny sposób.
Ogromna ilość mężczyzn, często lojalnych wobec siebie i całkowicie bezwzględnych wobec innych, będzie musiała sobie poukładać życie od nowa i nie będą chcieli czekać na wyniki dekadę lub dwie. Zasilą gangusów w Europie, budując też sami gangi, do których nie da się wejść ani przeniknąć. Będą ochroniarzami kolesi w garniturkach, którzy zaczną się rozpychać na rynku. I to w Polsce również!
Będziesz stał na drodze takiego Ukraińca, to lepiej, abyś Ty, Twoje dzieci, bliscy mieli mało okazji wyjścia z dobrze strzeżonego domu.
Sprawny operator drona jednak i z tym sobie poradzi, i Twój dom, hala, fabryka… staną się popiołem.
Przesadzam?
Nie!
Będzie dużo gorzej niż w latach 90. w Polsce.
Do dziś pamiętam, jak poszedłem do knajpy w Jarocinie z kolegami. Byłem w liceum. Przyjechali ewidentnie po haracz do niej kolesie, którzy nie mieli gdzie usiąść. Kazali nam wypie***ać z tego miejsca.
Dziś oceniłbym ich jako sympatycznych polskich biznesmenów tamtych czasów w porównaniu do tego, co nas czeka po powrocie zabójców ze wschodu.
Już możecie za to dziękować tym, na których głosowaliście i się tak bijecie, który jest lepszy – Rudy z Pomorza czy Mały z Żoliborza.
To mogło potoczyć się inaczej, a tak będziemy płacić za to całe długie kolejne pokolenie.
O wyniszczeniu naszego rolnictwa nawet nie chcę mówić.
Swoich synów – i piszę to śmiertelnie poważnie – uprzedzam już od pewnego czasu, aby nie wchodzili w żadne pyskówki i utarczki uliczne z Ukraińcami za jakiś czas. Nie dlatego, że mają się ich bać (nie ma kogo, bo można ich szybko wyprostować, jeżeli będzie tylko dość oleju w głowie i chęci), ale dlatego, że nie wiesz, na kogo trafisz i jaką ma historię (ilu Rosjan, ludzi ma na sumieniu).
Wycofać się i zająć się takim, takimi później w odpowiedni sposób.
Czekają nas problemy, przy których to, co było do tej pory, to przedszkole.
Autor: Diario
Zostaw komentarz