Wyjaśnienie tego, dlaczego Rosja zakręciła kurek z gazem:

Niemiecka rafineria w Schwedt (czerwona strzałka) zaopatruje w produkty naftowe 90% zapotrzebowania regionu berlińskiego, Brandenburgii i Pomorza Przedniego, łącznie 10% niemieckiej konsumpcji produktów naftowych, zwłaszcza paliw.

Schwedt ma zapotrzebowanie 12 milionów ton ropy rocznie. Co więcej – ropa tłoczona z rurociągu „Przyjaźń” przez Schwedt trafia dalej do Spergau (niebieska strzałka), gdzie przerabiane jest kolejne 11 milionów ton ropy rocznie. Spergau zaopatruje w paliwa całą Saksonię, Saksonię-Anhalt oraz Turyngię oraz jest największym w Niemczech producentem metanolu.

Rurociąg dostarczający ropę do Schwedt z portu w Rostocku ma charakter uzupełniający i nie wystarcza w żaden sposób do zastąpienia ropy płynącej z Rosji rurociągiem „Przyjaźń”.

Jednak rurociąg „Pomerania” z Gdańska do Płocka, który łączy się z rurociągiem „Przyjaźń” jest w stanie tłoczyć aż 30 milionów ton ropy rocznie, z czego Polska wykorzystuje jedynie ok. 14 milionów ton. Daje to możliwość tłoczenie 16 milionów ton rocznie z Gdańska, przez Płock do niemieckiego Schwedt, co jest w stanie skompensować ubytek ropy, gdyby Niemcy zrezygnowały z zakupów w Rosji!

Dziś w Ramstein z taką propozycją polski rząd wyszedł w stronę Niemiec.

Reakcja Rosji nie ma na celu uderzenia Polski, która jest de facto odporna na zakręcenie rosyjskiego kurka z gazem, ale ma na celu zaszantażowanie Niemiec, którym Rosjanie właśnie mówią, że jeśli Niemcy przystaną na polską propozycję przyłączenia się do embargo na rosyjską ropę, to Rosjanie rozważą zakręcenie Niemcom gazu tak samo jak zakręcili go właśnie Polsce.

Autor: Zbigniew Szczęsny
Prawicowy ateista. Zwolennik proatomowej strategii wychodzenia z paliw kopalnych. Polityczny (sur)realista tęskniący za „Międzymorzem” jako suwerennym biegunem siły między Rosją a Zachodem. Żyję z programowania. Publicystyką zajmuję się w czasie wolnym nie mogąc znaleźć sobie miejsca w świecie rozdrapywanym przez skrajności.