Przebywając w Bieszczadach, wiele osób prędzej czy później usłyszy słowo Łemko. Choć większości kojarzy się ono z grupą etniczną zamieszkującą przede wszystkim Beskid Niski, skojarzenie to jest całkowicie słuszne. Na tym terenie kultura łemkowska i bojkowska przenikały się przez wieki; mieszane małżeństwa były czymś zupełnie naturalnym i nikogo nie dziwiły.

Sądzę jednak, że niewielu z Was wie, iż ta odrębna grupa etniczna przez krótki czas posiadała nawet własne państwo. Z góry pragnę podkreślić, że określenia „ruskie”, pojawiające się w źródłach historycznych, są jedynie wiernym odwzorowaniem ówczesnego nazewnictwa.

Tyle tytułem wstępu.

Początek XX wieku przyniósł Europie dramatyczne zmiany — wielkie imperia zaczęły się rozpadać, a Austro-Węgry chyliły się ku upadkowi. Manifesty cesarza Karola I niewiele mogły zmienić. W tym momencie każdy naród szukał sposobu, by wykorzystać chaos i wywalczyć własne interesy.

W tym czasie, w Beskidzie Niskim, narodziła się próba utworzenia nowego państwa — Ruskiej Ludowej Republiki Łemków.

Jesienią 1918 roku w regionie odbywały się wiece Łemków, którzy zastanawiali się nad przyszłością swoich ziem po upadku Austro-Węgier. Część mieszkańców marzyła o połączeniu z Rosją, inni liczyli, że ich sprawę rozstrzygną międzynarodowe instytucje, zwłaszcza te działające „za oceanem”.

W tym czasie powstawały lokalne Powiatowe Ruskie Rady w miejscowościach takich jak Gładyszów, Czarne, Śnietnica, Binczarowa czy Krynica. Ich działalność koordynowała Naczelna Rada Łemkowszczyzny,na czele z ks. Michajło Jurczakewyczem jako przewodniczącym i dr. Dymitryjem Sobynem jako sekretarzem.

Do Florynki, która stała się stolicą Republiki, przybyło około 500 delegatów ze 130 wsi. W atmosferze entuzjazmu, 5 grudnia 1918 roku, ogłoszono powstanie nowego organizmu politycznego i przyjęto manifest określający terytorium oraz postulaty Łemków. Choć część działaczy rozważała przyłączenie do Rosji lub Czechosłowacji, ostatecznie zdecydowano o samodzielnym kształtowaniu własnego państwa.

Tak powstała Ruska Ludowa Republiki Łemków, której premierem został Jarosław Kaczmarczyk. Rząd obejmował ministrów odpowiedzialnych za sprawy wewnętrzne, dyplomację, rolnictwo oraz obronę.

Republika działała energicznie. W wielu wsiach zmieniano sołtysów, składano przysięgi wierności nowym władzom i zbierano fundusze na funkcjonowanie administracji. Zawieszono płacenie podatków do Polski, zniesiono rekwizycje i wstrzymano obowiązek służby wojskowej w polskiej armii.

W styczniu 1919 roku powstały nowe powiaty z własnymi siedzibami. Administracja republiki starała się wykorzystać okres przejściowy i niedostateczne struktury państwowe w Polsce, tworząc lokalne samorządy.

Łemkowscy przedstawiciele wysyłali delegacje do Czechosłowacji i Paryża, licząc na międzynarodowe wsparcie. Spotkali się m.in. z prezydentem Tomaszem Masarykiem, a następnie uczestniczyli w konferencji pokojowej w Paryżu, próbując uzyskać uznanie dla Republiki.

Choć działania te prowadzone były z determinacją, nie przyniosły trwałego efektu. Nowe państwa regionu skupiały się na własnej konsolidacji, co sprawiło, że Republika Łemków pozostała jedynie tymczasowym tworem.

W marcu 1920 roku, z inicjatywy Wiktora Hładyka ze Stanów Zjednoczonych, odbył się zjazd we Florynce, podczas którego powołano Radę Zwierzchnią Łemkowskiej Rusi. Domagano się plebiscytu dotyczącego przynależności Łemkowszczyzny, wycofania wojsk oraz odszkodowań za rekwizycje i straty wojenne. Premierem Komitetu Wykonawczego ponownie został Kaczmarczyk, a w jego skład weszli dawni działacze Republiki.

Wkrótce rozpoczęły się aresztowania, a niektórzy aktywiści uciekli za granicę. Proces 10 czerwca 1921 roku w Nowym Sączu zakończył się uniewinnieniem oskarżonych, uznanych przez sąd za działających zgodnie z wolą ludności. Po tych wydarzeniach aktywność polityczna Łemków stopniowo wygasła.

Ruska Ludowa Republika Łemków przetrwała niecałe trzy lata. Próby samodzielnego zarządzania regionem i kontaktów międzynarodowych nie przyniosły trwałego efektu. W tym czasie działania odradzającego się państwa polskiego zaczęły wprowadzać porządek administracyjny, prawny i bezpieczeństwa, co stopniowo ograniczało znaczenie lokalnych inicjatyw politycznych.

Mieszkańcy regionu wchodzili w obręb odradzającej się Rzeczypospolitej, zachowując swoją tożsamość kulturową.

Autor: Jędruś Ciupaga