O tym, że rząd chodzi na pasku wielkich korporacji mówi i prawnik z Warszawy i rolnik Agrounii. Mówi też drobny przedsiębiorca spod Radomia, do którego PiS przysłał kolejną kontrolę skarbową.

Wydaje się jednak, że i prawnik z Warszawy, i rolnik z Agrounii i przedsiębiorca spod Radomia odejdą do lamusa.

Dzisiaj Polak chce dobrze płatnego etatu w korporacji. Dlatego głosuje na PiS, który w dodatku snuje miłe sercu Polaka opowieści z mchu i paproci o suwerenności i konieczności zachowania naszej tożsamości kulturowej. O Kościele, który zawsze stał na straży polskości. I o ryżym Tusku, który ostatecznie wyssał piętno zdrady.

Głos rolnika, prawnika i przedsiębiorcy staje się tu niesłyszalny.

Snując te opowieści rządząca prawica jednocześnie niszczy swoją głupią polityką podstawy tego, o co rzekomo walczy.

Jeżeli zwolennicy tzw. prawicy myślą, że pracownik korporacji, a nie ciężko pracujący na swojej ziemi rolnik, będzie nosicielem tradycji i tożsamości, to się grubo zawiodą. Temu bowiem będzie podobać się akurat to, co jego amerykańskiemu szefowi.

Udający prawicę PiS buduje w Polsce podstawy dużej zmiany kulturowej. Nie jestem jednak pewien, czy będzie się ona podobać prawdziwym zwolennikom prawicy.

Posłuchaj TUTAJ.