Zamiast zasłaniać swoje słowa gwiazdkami czy też wzorując się na grypsującym oPOzycjoniście Frasyniuku zapisywać grażdanką (popularnie cyrylica, czyli ruski alfabet) Andrzej Seweryn w ślad za Martą Lempart powiedział, co myśli. Nie tylko on, ale reszta jemu POdobnych.
Przecież tak naprawdę słów wypowiedzianych przez wybitnego aktora, członka francuskiej Legii Honorowej, byłego pioniera Jacka Kuronia etc. nikt nie powinien się czepiać.
Skoro nawet posłowie oPOzycji oblepiają swoje auta ośmioma gwiazdkami i nie mają zahamowań, by otwarcie mówić, co one znaczą, czegóż wymagać od aktorzyny???
Schamienie, czy też swoisty coming out ludzi przekonanych o swojej wyjątkowości intelektualnej, już spowszedniało.
I, doprawdy, Seweryn mówiący o tym, kogo trzeba pierdolić, nie robi większego wrażenia od popisów nieboszczyka Urbana, aczkolwiek ów niewątpliwie robił to z o wiele większą finezją.
Dlatego pomińmy formę wypowiedzi Seweryna, jakże przecież charakterystyczną dla całej oPOzycji.
Skupmy się na tym, co ów faktycznie powiedział. Ten fragment jest najważniejszy moim zdaniem:
Drogie dziecko, pamiętaj! Twoje zadanie jest im przypierdolić. Jesteś młody, na razie nie rozumiesz, co ja do Ciebie mówię, ale szybko zrozumiesz – jak będziesz miał kilkanaście lat albo nawet i wcześniej. Zrozumiesz, komu trzeba przypierdolić i nie zważać na nic. Tym wszystkim Trumpom, Kaczyńskim, Orbanom pierdolonym, rozumiesz, trzeba przypierdolić.
Zamiast oburzać się nad wulgarnością mocno już starszego pana, za młodu przyjaciela z drużyny niby-harcerzy Michnika i Blumsztajna, popatrzmy lepiej, czym jest ta wypowiedź.
Tak naprawdę to przejmujące świadectwo klęski. Seweryn wie, że przegrali, ale liczy, że za kilkanaście lat, gdy jego dziecko dorośnie w końcu da odpór Kaczyńskiemu etc.
Najwyraźniej Seweryn jest zdania, że przed PiS-em jeszcze minimum cztery kadencje.
Nic dziwnego, że wychowywany na młode staliniątko zionie dzisiaj nienawiścią. Ma bowiem świadomość, że czasy, gdy jego kolega z „harcerstwa” Michnik służył za namiastkę sumienia narodu, już nie wrócą.
Próbuje zatem tchnąć swoją nienawiść w najmłodsze pokolenie pełen nadziei, że przynajmniej jemu uda się ponownie uchwycić władzę otrzymaną z rąk Stalina.
I to jest piękne.
Natomiast wulgaryzmów po stronie oPOzycji jest wystarczająco dużo, by jeszcze jeden Seweryn mógł zrobić wrażenie.
Swoją drogą to niesamowite, z jaką łatwością pryska mit „kulturalnych i wykształconych”.
3.06 2023
Zostaw komentarz