„Błyskotliwy”, inteligentny, „tytan” mediów lewicowo liberalnych, „pistolet”, co ja mówię, „ARMATA”, czyli Kuba Wojewódzki, nie dał rady.
Okazuje się, że jeśli usiądzie koło niego człowiek który ma poukładane w głowie, Wojewódzki LEŻY.

Krzysztof Stanowski skopał go, jak to mawiają, „obciął mu głowę i naszczał do szyi” (to przenośnia nie fakt) :). Zrobił to z uśmiechem, wdziękiem, bez chamstwa, argumentami.

Sposób w jaki zaorał Wojewódzkiego, to wg mnie mistrzostwo świata, wszystkie manipulacje, wszystkie sztuczki Wojewódzkiego, zostały obnażone. Mniej więcej w połowie wywiadu Wojewódzki chyba zauważył że mu „nie idzie”, uśmiech się zrobił nerwowy, minka zrzedła. Wszystkie popisy erudycyjne, manipulacje zostały zgaszone jak pet, argumentami, faktami, z czarującym uśmiechem.

W Polsce często używa się określenia, że ktoś został „zaorany”, tu jak mało gdzie, to „zaoranie” miało miejsce. Praktycznie każde pytanie Wojewódzkiego, było podszyte insynuacją, albo manipulacją, ale Krzysztof Stanowski, świetnie sobie z tym poradził. Szacunek Stano.

To nie tylko moja opinia, przeczytałem chyba z połowę z 7000 komentarzy i nie znalazłem żadnego, który w mniejszym lub większym stopniu nie zgadzał się z tą opinią.

Kędzierski powinien iść do Kanał Zero Official, bo wygląda na to że Wojewódzki, ma go głęboko w d…

Kędzierski chyba zauważył, że każda minuta, każda wypowiedź Wojewódzkiego, Wojewódzkiego coraz bardziej pogrąża.

Insynuacje które wypowiedział Wojewódzki o tym że Stanowski na urodzinach u Mazurka rozmawiał ze „znanym politykiem PiS”, o tym że potrzebuje pieniędzy, okazało się nie do końca prawdziwe, bo Stanowski na tych urodzinach w ogóle nie był.

Zarzuty że materiał Wiernikowskiej był „proputinowski” i ze Wojewódzki widział szósty odcinek i jest oburzony, a odcinki były tylko trzy.

Bardzo wszystkim polecam.