Jest to wyjątkowo mroczna kreatura stojąca za największymi przekrętami Polskiej Fundacji Narodowej, istny „Grima, wężowy język” – doradca, którego rady utwierdzają patologiczny kształt polskiej prawicy, strażnik jej zapyziałego języka i formy.

To m.in. Pan Orzeł jest bezpośrednio odpowiedzialny za to, że przez 8 lat rządów prawicy ogromna kasa się gdzieś rozeszła na kompletnie nietrafione projekty jego kamaryli, podczas gdy nie stworzono żadnego zaplecza instytucjonalnego, które byłoby dla niej oparciem teraz.

Pan Orzeł prowadzi dziś paciorkowy „Klub Ronina” – kanapowe środowisko takich samych jak on starych dziadów i najwyraźniej chce zająć na prawicy miejsce podobne, jak Adam Michnik na lewicy liberalnej: przyjąć rolę jej „głosu sumienia”.

Tymczasem – to właśnie tacy ludzie jak Orzeł czy Świrski są twórcami porażki prawicy w stopniu chyba większym niż PJK – to oni bowiem od lat robią co mogą, żeby narracja prawicy bez końca poruszała się wokół tych samych przebrzmiałych tematów i była prowadzona w ten sam wiecznie nadęty, do nikogo nietrafiający sposób. To właśnie tacy ludzie odpowiadają za to, że anachroniczny model polskiej prawicy nie doczekał się koniecznej modernizacji.

Goń się Pan, Panie Orzeł! Patrzeć już na Pana nie mogę!

Czytaj więcej.

Fot. Wikipedia, autor: kruk1959 • CC BY 3.0