Im bardziej zbliża się do nas kolejna fala pandemii, im więcej osób poddaje się szczepieniom, tym bardziej aktywne stają się środowiska antyszczepionkowe.

Poniższy film rozchodzi się w internecie niczym przysłowiowe świeże bułeczki. Czy jednak ktoś go analizuje, czy tylko zadowala się opisem dokonywanym przez osoby znane od lat ze swoich poglądów?

Na szybko postaram się zapełnić tę lukę.

Prowadząca program red. Edyta Paradowska już na wstępie stawia mocną tezę:

Jedną z grup zawodowych, które przyjęły te szczepionki, byli lekarze. Okazuje się, że bardzo wielu spośród nich poważnie chorowało, co zaskakujące nie podzielili się tymi informacjami z nikim. Skrzętnie ukrywali to, jak i NOP-y, nawet te najcięższe czyli śmierci swoich pacjentów.

Ta szokująca informacja nie była jej zdaniem wyjęta z nosa, ale opierała się na wyjaśnieniach anonimowej lekarki, przedstawionej w studio tak, by nie można rozpoznać ani głosu, ani też innych cech pozwalających na identyfikację.

Powodem, dla którego zdecydowała się na ujawnienie tych informacji, był facebook, konkretnie zaś wypowiedzi znajdujące się w zamkniętych lekarskich grupach. Okazuje się, że chodzi o grupę tylko dla lekarzy „covid 19 doctors”.

Zdaniem anonimowej rozmówczyni liczy ona około 30 tysięcy członków. To oznacza, że co piąty polski lekarz nie tylko, że jest użytkownikiem facebooka, to jeszcze przynależy do wzmiankowanej grupy. Najwyraźniej nie mają nic innego do roboty, poza czatowaniem. ;)

Niestety, grupy nie udało mi się odnaleźć.

Wyjaśnieniom anonimowej lekarki towarzyszą plansze mające być zrzutami wypowiedzi lekarzy z tych tajnych grup.

I jeszcze jedna.

W tle komentarz anonimowej informatorki. To jednak, jak ona postrzega wpisy na forum nijak się ma do przedstawianych na zanonimizowanych zrzutach!

W sukurs przychodzi red. prowadząca. Niczym Monika Olejnik stawia kropkę nad i. ;)

(czas: 6:56 do 7:38)

przeczytałam te wpisy na zamkniętej grupie, o których pani mówi i lekarze opisują, cytuję: czułam, masakryczne bóle stawów, osłabienie. Ktoś inny pisze, że zemdlał. Ktoś inny pisze, że przez kilka dni nie mógł wstawać i normalnie funkcjonować nawet w domu. Jak to jest możliwe, że ci ludzie, którzy tak ciężko przechorowują szczepionkę, mają tak poważne NOP-y… Jak to jest możliwe, że oni milczą? Jak to jest możliwe, że nie ostrzegają kolejnych osób? Jak to jest możliwe, że pozwalają na szczepienia swoich pacjentów, często ludzi starszych i bardzo schorowanych?

Odpowiedź pani anonimowej:

Lekarze się boją występować przeciwko tej oficjalnej propagandzie. Niektórzy są świadomi, że postępują nie tak, jak im sumienie nakazuje, ale przecież to ich praca, przecież mają dobrą pensję i kredyty i jeszcze kilka lat do emerytury. Są jako wrogowie systemu od razu traktowani i mają ogromne problemy w Izbach lekarskich, grozi im zakaz wykonywania zawodu. Dla mnie też jest to trudne mówić o tym, ale nie mogłam dłużej milczeć i myślę, że skończy się ta hipokryzja i ukrywanie tych faktów. Lekarze, widać, że dbają o siebie, o swoje rodziny, niektórzy piszą, że np. weźmie swojego ojca na czas szczepienia do siebie. Widać, że niektórzy martwią się o to, co będzie się działo. Było wiele takich komentarzy, że się boją, obawiają co to będzie się działo, gdy zaczną się masowe szczepienia i ci wszyscy ludzie zaczną mieć powikłania takie częste i ciężkie jak sami lekarze, co się stanie ze służbą zdrowia, jak pacjenci trafią do swoich rodzinnych lekarzy czy na SORy (…)

Przyznam, że aż do tego momentu starałem się wstrzymać od jakiegokolwiek komentarza poza niezbędnym. Jednak wypowiedź pani Anonim ma walor wybitnie historyczny. Masowe szczepienia, jak pamiętamy, rozpoczęły się w marcu tego roku – przeszło kwartał temu. Z uwagi na to, że łączna liczba wyszczepionych dwoma dawkami zbliżyła się już do ok. 50% obawy podnoszone w materiale mającym premierę 29 lipca są o przysłowiowy kant potłuc.

Pytanie podstawowe – kiedy faktycznie był montowany materiał?

Czy lekarz, obojętnie jakiej specjalności będzie pisał o masakrycznych bólach stawów?

Pytanie retoryczne, prawda?

Kolejna rozmówczyni red. Edyty Paradowskiej niejaka Justyna Socha jest przewodniczącą ogólnopolskiego stowarzyszenia STOP NOP. Jako że jej poglądy są powszechnie znane wspomnę tylko, że wg jej zapewnień stowarzyszenie to dziennie dowiaduje się o kilku przypadkach śmierci spowodowanej szczepieniami. Oczywiście wszechmocny sPiSek powoduje, że przypadki te nie trafiają do statystyk.

Warto odnotować, że inny rozmówca Edyty Paradowskiej, emerytowany lekarz Zbigniew Hałat, widzom został przedstawiony jako… były minister zdrowia (29:32-34).

Hałat nie powiedział nic nowego poza stwierdzeniem, że szczepionki bardziej szkodzą niż pomagają.

Materiał kończy wypowiedź prawnika Pawła Nogala, znanego z inicjatywy Stop Bankowemu Bezprawiu. Pan prawnik dokonał krytyki rzekomo planowanego aktu prawnego w oparciu o wpisy na Twitterze. Braffo on!

Konkluzja Edyty Paradowskiej raz jeszcze powinna wbić widza w fotel:

Zastanawiam się, co by się wydarzyło, gdyby lekarze, którzy tak bardzo sami bardzo chorowali i obserwowali NOP-y łącznie ze śmiercią po przyjęciu preparatu na COVID-19 u swoich pacjentów powiedzieli o tym głośno?

Gdyby zaalarmowali Ministerstwo Zdrowia, Naczelną Izbę Lekarską? Z tym pytaniem dzisiaj zostawiam Państwa…

Doprawdy warto uważnie prześledzić cały film. Jedna godzina, a jakże cenna. Końcowa wypowiedź Paradowskiej to czysta demagogia – praktycznie nie przedstawiono absolutnie niczego, co mogłoby ją uzasadnić. Na szczęście coraz więcej ludzi się szczepi tak, że nie potrzebujemy myszkować po facebooku by widzieć, jak wygląda prawda. Wobec faktów cała ta narracja antyszczepionkowców spod znaku doktora Hałabały, Justyny Sochy itd. wygląda na jakąś nową wersję dokumentu opracowanego przez carską Ochranę. A że ten zalew paniki rodowód kremlowski ma również określić te wszystkie bajania można by protokołami mędrców covidowych.

Swoją drogą dziwi, że nie pojawiły się wśród opowieści o NOP-ach objawy amerykańskie. Oto na portalu VAERS znaleźć można NOP-y wymieniane przez nielekarzy; są to albo pacjenci, albo ich bliscy.

Jeśli chodzi o szczepionki antycovidowe można było przeczytać, że szczepienie nimi powoduje ból głowy związany z piorunem, i to aż w 65 przypadkach. Można również spodziewać się też stanu pocztowego (44), czy też nagłego upośledzenia umysłowego (469 zgłoszeń!). Szczepienia wywołać miały także stwardnienie rozsiane (171) oraz jego nawrót (143).

Nawaliła niektórym regulacja głowy (i to aż 58 razy) a w 27 przypadkach doszło do zaniku mózgu.

Szczepienia te odpowiedzialne były też za wodogłowie (21), utratę zdolności pisania (dysgrafia – 39) i Parkinsona (56).

U pewnej grupy osób spowodowały zupełny odlot, wywołując stan marzycielski (34).

Powyższe dane publikuję za panią profesor Dorotą Czajkowską – Majewską, niekwestionowaną guru ruchu antyszczepionkowego. Jako pierwsza bowiem stwierdziła, że szczepienia zamieniają ludzi w sterowane z zewnątrz zombie (2017).

Jak widać Polscy zaszczepieni, którzy cierpią jedynie na masakryczne bóle stawów czy też mdleją po ukłuciu igłą itp. to pikuś. Ba, mój kolega od blisko pół wieku, lekarz z 35 – letnim stażem, nagminnie mdlał podczas szczepienia. I to jeszcze w czasach wczesnego Gierka, gdy o „szczypionkach” alias „smiercionkach” nikt nawet jeszcze nie słyszał. Czy już wtedy był ofiarą „eksperymentu biologicznego”? Sądzę, że p. Socha powinna wnikliwie zbadać ten przypadek. ;)

M. in. dlatego oglądając materiał p. Paradowskiej mam nieodparte wrażenie, że przynajmniej niektórym osobom przedstawionym w filmie ostro nawaliła regulacja głowy.

Niestety, nie jest to wynik zaszczepienia…

31.07 2021

fot. screeny własne z https://pl1.tv/title/ujawniamy-rozmowy-z-tajnego-forum-lekarzy-ukrywana-prawda-o-szczepieniach/