Andrzej Leja

Kolęda dziadka z wnuczką

By |2019-12-27T02:25:04+01:0027 grudnia, 2019|Kultura|

Znany i lubiany publicysta Warszawskiej Gazety Andrzej Leja zaśpiewał kolędę w swoim kościółku w Sokolnikach-Lesie. - Z Wnuczką Tosią, warszawianką, uczennicą katolickiej szkoły śpiewamy ulubioną kolędę Jana Pawła II w moim leśnym Kościółku w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia. Życzymy wszystkim wiele radości z Narodzin Chrystusa, a w Nowym 2020 Roku spełnienia wszystkich planów i marzeń. Niech zdrowie dopisuje a Dobre Anioły czuwają każdego dnia przez okrągły rok... - życzy Andrzej Leja.

Zjadłem zęby na belferce, ale takiej degradacji nauczycielskich postaw nie pamiętam!

By |2019-04-11T09:32:42+01:0011 kwietnia, 2019|Społeczeństwo|

Nauczyciele, którzy splamili belferski zawód strajkiem w czasie egzaminów, co gorsza, urządzili tę spektakularną awanturę w okresie tuż przed najważniejszymi chrześcijańskim Świętami, uzurpują sobie dziś prawo do oceniania tych, którzy zachowali się jak trzeba i pracowali w egzaminacyjnych komisjach, wierząc, że wykonują ważną misję (takie będą Rzeczypospolitej dzieje jakie jej młodzieży chowanie), vulgo: udowadniając, że są nauczycielami z powołaniem.

Fallaci nie wiedziała wszystkiego. Gdyby wiedziała, że Wałęsa to „TW Bolek”?

By |2016-08-12T13:00:29+01:0012 sierpnia, 2016|Felietony|

A tak, niestety, przyłożyła rękę do sławy esbeckiego donosiciela i taniego cwaniaczka. Fallaci zmarła 10 lat temu, w czasie, gdy proces samo degradacji Człowieka z Papieru trwał już w najgorsze. Dzisiaj, po tych wszystkich kłamliwych latach, Wałęsa to już tylko podły, sfrustrowany, godny pożałowania starzec, mający świadomość klęski. I to go dobija.

Przejdź do góry