Tylko bez paniki bo nie ma się czego bać. NATO rozpoczyna dziś ćwiczenia nuklearne po to, aby odstraszać Rosję przed podjęciem jakiekolwiek próby użycia broni jądrowej oraz przećwiczyć różne scenariusze.

Trzeba w tym miejscu wyraźnie zaznaczyć, że z podobnymi sytuacjami i napięciem będziemy mieli odtąd do czynienia regularnie. W pewnym sensie wróciła Zimna Wojna w relacjach Zachodu że Wschodem. Nasze obecne położenie geopolityczne jest bliższe do położenia jakie miała RFN przez cały okres Zimnej Wojny. Jednak z różnicą polegającą na tym, że w naszym sąsiedztwie toczy się regularna wojna kinetyczna.

Środowisko bezpieczeństwa RP uległo zmianie po 24.02 i teraz musimy twardo stawiać na systemtycznym podnoszeniu naszego bezpieczeństwa. Zarówno tego zewnętrznego rozumianego w kontekście rozwoju i modernizacji sił zbrojnych wyciągając wnioski z wojny rosyjsko-ukraińskiej, jak i odbudowując system obrony cywilnej, w tym świadomość polskiego społeczeństwa w tym zakresie.

W naszym interesie jest to, aby wojna zakończyła się możliwie szybko z rezultatem zwycięstwa Ukrainy. Bez tego położenie geoekonomiczne państwa polskiego będzie się zmieniać na niekorzyść. Wygrana Ukrainy jest już tylko kwestią czasu. Choć Moskwa będzie próbowała to odwrócić przedłużając wojnę jednocześnie terroryzując i niszczyć ten kraj, to nie jest już w stanie tej wojny wygrać. Mobilizacja w Rosji była krokiem ryzykownym i z całą pewnością przedłuży wojnę przynajmniej do lata 2023 r., ale nie wpłynie ona na wydajność i skuteczność armii rosyjskiej.