Jak się okazało wielu ludzi było zdziwionych moim poprzednim tekstem o nazwie „Państwo kryminalne” (czytaj). Pojawiło się dużo komentarzy w stylu „O jakiej nielegalności procesów ty mówisz skoro Rosja to kraj bezprawny?” I widzę, że ta kwestia wymaga dodatkowego wytłumaczenia z mojej strony, bo jest dość ważna, jak sadzę, dla rozumienia współczesnej Rosji.

Więc jak jest z tym prawem w Rosji?

Zacząć trzeba od tego, że patrzymy na tą kwestię z punktu widzenia cywilizacji zachodniej, gdzie stosunek do prawa jest oparty jeszcze na tradycji rzymskiej. Mówimy tutaj o koncepcji państwa prawa gdzie jest ono ponad wszystkim i wszystkimi. Państwa w którym prawo ma wyrównywać podziały i dawać każdemu poczucie sprawiedliwości. Przynajmniej taki jest ideał do którego się dąży z większym czy mniejszym skutkiem. Jednostka w takim państwie ma swoje uprawnienia, które są prawem bezwzględnie chronione. I stąd mamy tyle dyskusji o trójpodziale władzy i praworządności. Te dyskusje się pojawiają bo ta kwestia jest dla nas ważna.

W Rosji taka koncepcja prawa oczywiście nie istnieje. Ono nikogo nie chroni bo jednostka nie jest uprawniona do niczego. To jest mentalność sformowana w innych historycznych warunkach. Czyli mówimy tutaj o koncepcji w której masz tylko tyle praw, posiadasz tylko taką własność … i tak długo je posiadasz, jak długo tobie car, postawiony na to miejsce przez siłę wyższą, pozwala ci mieć. To jest koncepcja w której car jest ponad wszystkim i jest jedynym źródłem praw i prawa. Co ważne jest również ponad cerkwią czy kościołem. Nie ma w tej koncepcji żadnego trójpodziału władzy jako idei.

Mimo to Rosja od dłuższego czasu (przynajmniej od cara Piotra, który próbował przekształcić Moskiewskie państwo w Rosję) postrzega siebie jako część Europy politycznie. Zawsze konfliktuje z zachodem i przy tym zawsze swój wzrok na zachód kieruje. Rosja cały czas chce być częścią europejskiego systemu, chce być traktowana jako równa i chce żeby zachód akceptował jej wagę i miejsce wtym systemie. Tak było nawet za ZSRR mimo oficjalnie panującej koncepcji wieloetnicznego uniwersalizmu, był on mimo wszystko oparty o kulturę europejską. Inaczej mówiąc on rozprzestrzeniał zachodnie wzorce na wschód, a nie na odwrót i odrzucał wschodni wpływ na historię Rosji. A to z kolei powoduje, że Rosja zawsze próbowała imitować państwo europejskiego typu. Dotyczy to również i europejskiego prawa i budowy instytucji państwowych. Rosja w ten sposób zawsze próbuje udawać, że jest normalnym współczesnym cywilizowanym państwem skoro ma Sąd najwyższy, dwuizbowy parlament, konstytucję i federacyjny ustrój państwa. Problem polega na tym, że instytucję zostały skopiowane ale one są puste w środku i nie pełnią tą funkcję, którą miałyby. To jest imitacja. W środku zaś to państwo i samo społeczeństwo rządzi się innymi regułami opartymi o ta mentalność, którą opisałem wyżej. To w zasadzie i jest ta „Oddzielna ruska cywilizacja”. Rosjanie ją ogłaszają w momencie kiedy Europejczycy im wskazują, że wasze instytucje i państwo są butaforią. Wtedy Rosjanie odpowiadają „Nie, to jest nasza własna droga budowy demokracji. Nasza cywilizacja. Nic nie rozumiecie”.

I w ten sposób właśnie możemy zrozumieć rosyjskie podejście do prawa. Nie istnieje praworządność jako koncepcja. Za to jest nienormalne wręcz z mojego punktu widzenia przywiązanie do imitacji procesów prawnych. Czyli można to nazwać kultem legalności. W państwie wszystkie ważniejsze procesy odbywają się zakulisowo. Państwo wręcz jest rządzone poprzez korupcję jako narzędzie i jako spoiwo systemu. Wszystkie uzależnienia i powiązania w elitach są korupcyjne. Ale przy tym ci ludzie przydzielają bardzo dużo uwagi do tworzenia prawa, które miałoby ich bezprawnym działaniom nadać charakter legalności. Wszystko ma mieć formę niby jest rządzone jakimś prawem. To jest cargo kult prawa. W Rosji również istnieje dziwne przekonanie, że ta formalna legalności procesów i decyzji ma ich uchronić przed jakąkolwiek odpowiedzialnością. Podejrzewam, że rosyjskie elity myślą, że właśnie tak samo to wygląda wszędzie i że wszędzie prawo jest zupełną fikcją. A więc jeżeli zadbają o to żeby formalnie się zabezpieczyć, no to nikt nie może kierować do nich żadnych oskarżeń czy pretensji. Że to ich oczyszcza i daje indulgencję. To dotyczy wszystkich najważniejszych decyzji Putina. Wojna bez wojny. Pokój bez pokoju. Aneksja terytorium obcego kraju poprzez skomplikowany mechanizm … referendum, ogłoszone się niepodległym przez marionetkowe władze, później prośba dołączenia do Rosji. Zamiast po prostu ogłosić ten teren swoim. Bo ma być zgodne z konstytucją i udawać zgodność z prawem międzynarodowym. Tak samo jest na przykład z Grupą Wagnera. Została stworzona i jest finansowana poprzez bardzo skomplikowane mechanizmy korupcyjne każdy z których jest formalnie legalny. Gdyby prawnik chciał przyciągnąć do odpowiedzialności te struktury wagnerowskie, to miałby spory problem i dużo roboty do zrobienia żeby cokolwiek udowodnić. I tak w Rosji wyglądają stosunki na każdym poziomie. Twierdzenie, że Rosja jest krajem bezprawia jest półprawdą, która nie pozwala dobrze zrozumieć ten kraj. Nie, Rosja jest krajem imitacji prawa. Obserwując reżim Putina od wielu lat mogę stwierdzić, że tam zawsze dużo uwagi się przydzielało tej imitacji. I dlatego właśnie zwracam uwagę na sytuację z więźniami i grupą Wagnera ich werbującą teraz. Na Pana Prigożyna, który jeszcze 3 lata temu składał skargę do sądu, bo jakiś dziennikarz sugerował jego powiązanie z Wagnerowcami. Teraz w Rosji prawo jest naruszane jawnie i tacy ludzie jak Prigożyn w elitach zaczynają olewać formalności. I ja zwracam na to waszą uwagę. Bo to jest nowe. I moim zdaniem to jest wskaźnik degradacji tego systemu. On się fragmentuje i pojawiają się ośrodki władzy, które zaczynają ignorować ustawione przez cara porządki i reguły. To jest też oznaka niestabilności systemu, jeżeli mamy porzucenie reguł ,które od wielu lat zapewniały tą stabilność.

Nie mówię, że to już jutro doprowadzi do upadku reżimu. Wcale nie. Jednak dla mnie to jest wskaźnik, że ten system się wyczerpuje i przyjdzie niedługo taki moment kiedy i społeczeństwo i elity w Rosji zechcą go zmienić. Przy czym niekoniecznie zmienić na lepiej.

p.s. Uprzedzając próby udowodnienia mi, że to nie jest tylko rosyjska specyfika i że tak jest wszędzie. Że prawo jest wszędzie fikcją i nie ma znaczenia … odpowiadam, Nie. Trzeba odróżniać zachodnie systemy w których mamy pewien ideał i państwa są bliżej lub dalej od niego … ważne że go mają. To są państwa w których przestępczość i korupcja są problemami z którymi można sobie poradzić jeżeli się postarać. Czasem są problemami naprawdę dużymi, ale nadal problemami. Rosja zaś różni się tym, że tak naprawdę ideały ma zupełnie inne. Do państwa prawa nie dąży. Korupcja w tym kraju nie jest problemem, jest już rozwiązaniem i sposobem na zarządzanie państwem. Tam nie da się jakimś wysiłkiem poradzić sobie z tym co jest trzonem systemu. A imituje Rosja prawo i walkę z korupcją tylko z przyczyn politycznych, żeby ułatwić sobie stosunki z innymi narodami. Odrzucam stawianie znaku równo między zachodnimi państwami i Rosją pod tym względem. Mało tego uważam, że to jest jeden z kluczowych celów propagandy rosyjskiej – udowodnić że cały świat jest tak samo zdegradowany jak ona. To jest wybielanie Rosji poprzez sprowadzenie wszystkich innych do jej poziomu.

_________________________________________________
Dla chętnych wesprzeć moją niezależną publicystykę:
Patronite.pl : https://patronite.pl/Frontiersman
buycoffee: https://buycoffee.to/frontiersman
Patreon: https://www.patreon.com/frontiersmannews