W Gdańsku to jak w Wariatkowie
Wszystko stoi tu na głowie,
Bo tu rządzi Adamowicz!
Twierdzi, że jestem jego wróg
Bo nie chcę paść do jego nóg
Ani być jednym z jego sług!
On się wszystkim tutaj chwali
Że coś pięknie napisali,
A ja mówię: „nie, do bani!”
Tu ma pisać panie: ANNO
Skojarz pan to sobie z panną
Tą u góry bo jest mądrą!
A to się czyta ANOO!
Ten co pisał był idiotą
Ewidentny przecież to błąd!
Ale gdy tak patrzę w górę
Na przedziwną tę figurę
To też widzę wielką bzdurę

Bo zegara jej nie dali
Tylko jakiś miecz i patyk
I tak sprawę tu zasrali!
Cóż Gawlicki nie amator
To pan doktor konserwator!
Wziął pieniądze dobre za to!
O tym książki me pokradli
Prezydenci, gdańscy radni!
Bom w KOMUNIE ja bezradny!
Franciszek Krzysiak od 1979 roku represjonowany
I nie chcą mnie rehabilitować te chamy!
Zostaw komentarz