Niewolnik o wolności nie marzy bo jeżeli nigdy nie doświadczył swobody po prostu nie ma pojęcia, że istnieje coś innego niż jego niewolnicze istnienie. Może nawet uważać wolność za zło bo nie wie co ma z nią zrobić. A dobrem może mu się wydawać to miejsce gdzie Pan o niego się troszczy i za niego podejmuje wszelkie decyzje.
Wolny człowiek również nie zawsze ceni swobodę bo ona mu się już wydaje naturalnym stanem rzeczy. Czymś co mu się należy apriori.
I dopiero jak ktoś inny chce ci odebrać twoją swobodę i cię zniewolić, wtedy dopiero uświadamiasz sobie w pełni cenę każdej chwili tej wolności. Ukraińcy są właśnie w tym momencie swojej historii. Na początku tej drogi w roku 1991 w dużej mierzy Ukraińcy byli jeszcze społeczeństwem mentalnie zniewolonym przez system radzieckim. Z tego powodu to było społeczeństwo, które przez długi czas nie czuło tej wolności i nie wiedziało co ma z nią zrobić. Z czasem przyszło uświadomienie sobie, że po pierwsze nikt poza Ukraińcami im tego państwa nie ułoży i nie uporządkuje, a po drugie proces nauczania będzie trudny i długotrwały. Zabrali się za robotę. A później przyszła wojna i ja myślę, że właśnie ona przyniosła Ukraińcom uświadomienie czym w rzeczywistości jest ta swoboda i o co jest sens w tej wojnie walczyć. Nie o Zełeńskiego, nie o dobrobyt, nie o jakieś możliwości, które im daje to państwo, … bo nic z tego ono im nie daje. Walczą o prawo w przyszłości wybrać sobie swoją drogę, o prawo przerobić sobie swoje własne błędy i zbudować w przyszłości to państwo jakie oni chcą sobie mieć. Walczyć o to by Kreml wbrew Ukraińcom nie zbudował im na Ukrainie swojego własnego totalitarnego państwa. Wolność jest po prostu prawem wyboru. Ani mniej ani więcej.
Więc Życze swoim ukriańskim przyjaciołom zeby i za 5 i za 25 lat Ukraińcy to prawo wciąż posiadali.
Z Dniem Niepodległości, Ukraino!
Zostaw komentarz