Byli rolnikami. Młodzi, mieli małe dzieci.
Leon Jania był żołnierzem AK, komendantem OSP w Rzeszotarach – należał do PPS; dołączył do PSL.
Józef Burda – więzień niemieckich obozów koncentracyjnych, współpracownik AK i członek PSL..
Paweł Sikora był prezesem Koła PSL w Rzeszotarach i sołtysem wsi.

Zastrzelono ich w domach. Był październik 1946 roku.

Na ich pogrzebie przemawiał Józef Hachlica – były żołnierz AK, więzień KL Auschwitz, prezes Koła PSL w Prokocimiu. Dwa dni później, nocą, wyciągnięto go z domu i zastrzelono.

Zachowane dokumenty potwierdzają, iż były to morderstwa zaplanowane i wykonane przez funkcjonariuszy reżimu komunistycznego.

Gmina Świątniki Górne jest najmniejszą lecz najgęściej zaludnioną z podkrakowskich gmin. Dramatyczne wydarzenia sprzed 80 lat są częścią jej historii. Wczoraj oddano hołd zabitym mieszkańcom.

Uroczystość była skromna i podniosła. Z przemówieniami zwięzłymi. A dotkliwy deszcz podkreślał, co słyszeliśmy. Wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar odczytał list wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza. „Oddajemy dziś hołd ludziom, którzy nie pogodzili się z narzuconym Polsce systemem komunistycznym i za swoją postawę zapłacili najwyższą cenę”. A zastępca prezesa IPN Mateusz Szpytma zwrócił uwagę na odwagę i determinację rolników z Rzeszotar. Musieli wiedzieć, że już kilka tygodni po „wyzwoleniu” przez Armię Czerwoną kilkanaście tysięcy żołnierzy Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich zesłano na Sybir. W styczniu 1945 r. na Plantach w Krakowie zamordowano dowódcę Batalionów Chłopskich na Małopolskę i Śląsk płk. Narcyza Wiatra „Zawojnę”. Tylko miedzy grudniem 1946 a 17 stycznia 1947 w województwie krakowskim aresztowano ponad 2 tysiące działaczy PSL. To zamordowany Leon Jania z PPS, który dołączył do PSL utożsamia ten prawdziwy sojusz robotniczo-chłopski, a nie fałszywa retoryka morderców- mówił Szpytma.

Obecni byli samorządowcy z Gminy Świątniki Górne – przewodnicząca Rady Miejskiej Izabela Strzelecka oraz wiceburmistrz Agnieszka Ujma, oraz dyrektor krakowskiego oddziału Instytutu dr hab. Filip Musiał. Podniosły Apel poległych zakończyła salwa honorowa. Widziałam łzy w oczach obecnych członków rodzin pomordowanych.
Deszcz nie ustawał a przenikliwy ziąb nie odpuszczał. Żołnierze wraz z dowódcami oraz wszyscy obecni złożyli kwiaty na cmentarzu w Podstolicach.

Na pierwszym zdjęciu sztandar, podczas rewizji ocalony w Ochojnie. Ukrywany w specjalnej skrzynce m.in. przez Jana Burdę, Jana Sargę i Władysława Przetockiego.

Autor: Liliana Sonik
Urodzona 30 sierpnia 1954 r. w Krakowie – polska filolog, wychowanka DA Beczka, po śmierci Stanisława Pyjasa założycielka Studenckiego Komitetu Solidarności, publicystka, dziennikarka, opublikowała w „Tygodniku Powszechnym”, „Rzeczpospolitej”, „Dzienniku Polskim”, „Głosie Wielkopolskim”, „Gazecie Wyborczej”, „Znaku”. Pracowała w Radio France Internationale i TVP.