Czy pamiętacie państwo jak rząd PO-PSL likwidował jednostki wojskowe?

Dotyczyło to także naszego Ciechanowa. Przypomnijmy w 2009 i ostatecznie w 2010 r. Dezycją Ministra Obrony Narodowej Bogdana Klicha rozformowany tj. zlikwidowany został 1. Pułk Artylerii w Ciechanowie, który wchodził w skład 1 Warszawskiej Dywizji Zmechanizowanej także zlikwidowanej w 2011 r.

Przypomnijmy także to, że ówczesna władza Platformy Obywatelskiej nie słuchała i ignorowała głos społeczeństwa ziemii ciechanowskiej. W tamtym czasie powstał komitet społeczny, którego celem była obrona jednostki wojskowej.

Przypomnijmy także to, że w sprawie likwidacji jednostki wojskowej w Ciechanowie ówcześni Posłowie PSL Pan Aleksander Sopliński i Pan Mieczysław Marcin Łuczak w interpelacji nr 11155 w 2009 r. wskazywali:

„Ewentualna likwidacja jednostki będzie bolesna zarówno dla żołnierzy zawodowych, jak i ich rodzin. Nie pozostanie bez wpływu na środowisko lokalne. Jednostka wojskowa to jeden z największych pracodawców w mieście. Zatrudnionych w niej jest około 500 pracowników cywilnych i ponad 100 żołnierzy zawodowych”

To jednak nie przeszkodziło ówczesnemu kierownictwu zlikwidować jednostkę wojskową. Co ciekawe, w odpowiedzi na ww. interpelację posłów PSL MON odpowiedziało cyt.:

„Pozostawienie dywizjonów artylerii omawianego pułku w dotychczasowym miejscu dyslokacji jest niezasadne dla Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej że względów operacyjnych i ekonomicznych”.

Przypomnijmy także fakt, iż w tamtym czasie rząd Donalda Tuska szukał oszczędności kosztem sił zbrojnych I to w sytuacji, kiedy Putin zaczął stopniowo wdrażać swoje imperialne plany w życie. Interpelacja posłów PSL została skierowana do MON 27 sierpnia 2009 r., czyli rok po rozpoczęciu inwazji wojsk rosyjskich na Gruzję.

W tym czasie rząd Tuska realizował politykę resetu, która była absurdalna z punktu widzenia naszej racji stanu. W czasie trwania tej polityki likwidowano jednostki wojskowe na wschodniej ścianie Polski.

W tym okresie w latach 2010-2011 oprócz jednostki w Ciechanowie zlikwidowano następujące jednostki wojskowe:

– 14. Suwalski Pułk Artylerii Przeciwpancernej im. marszałka Józefa Piłsudskiego;
– 1. Warszawska Dywizja Zmechanizowana im. Tadeusza Kościuszki w Legionowie;
– 3. Brygada Zmechanizowana Legionów im. Romualda Traugutta w Lublinie;
1. Siedlecki Batalion Rozpoznawczy;

Gdy władzę w 2015 r. przejęło Prawo I Sprawiedliwość polityka Obrony Państwa była zupełnie inna. Odtworzono zlikwidowany przez rząd PO-PSL 14. Suwalski Pułk Artylerii , który od 2019 r. funkcjonuje ponownie jako „pułk”. Utworzono nowy kompontent polskich sił zbrojnych – Wojska Obrony Terytorialnej w skład których wchodzi 5 Mazowiecka Brygada Obrony Terytorialnej, której miejscem dyslokacji jest miasto Ciechanów.

Wojsko dzięki rządowi Prawa I Sprawiedliwości ponownie wróciło do miasta, a przypomnijmy to, że Pan Władysław Kosiniak Kamysz jeszcze nie tak dawno temu bo 2018 r. chciał likwidacji tej formacji. W podobny sposób całkowicie lekceważący wypowiadali się inni politycy opozycji i środowiska z nimi związane. Kandydat na Prezydenta RP z ramienia Lewicy jeszcze w 2010 r. wskazywał, że cyt. „kupowanie super rakiet i wypasionych czołgów to pieniądze w dużej mierze wyrzucone w błoto”. Co więcej, ten istotny polityk opozycji totalnej twierdził również:

„Popatrzmy racjonalnie i bez wzbudzania w społeczeństwie strachu przed wojną i konfliktem. Wojny nie mieliśmy już od kilkudziesięciu lat i nie zanosi się na to, żeby miało dojść do bezpośredniego konfliktu zbrojnego. Budżet na zbrojenia stanowi dużą część budżetu naszego kraju i przez te kilkadziesiąt lat mogliśmy wydać ogromne pieniądze np. na to, żeby nasze dzieciaki uczyły się w lepszych warunkach, samorządy mogłyby więcej zaoszczędzić czy żebyśmy jeździli po lepszych drogach”.

Podobnych wypowiedzi można przytoczyć jeszcze więcej, ale na tym poprzestanę stwierdzając jedynie, że politycy opozycji totalnej mają generalny problem z tym, że są całkowicie nieprzygotowani do rządzenia zarówno pod względem kadrowym, jak i intelektualnym, a wypowiedzi ws. armii liderów opozycji z ostatnich lat o tych faktach świadczą.

Dlatego 15 października kierujmy się także zasadą zdrowego rozsądku i wybierzmy przewidywalny i racjonalny rząd, który nie ma problemu z właściwą interpretacją rzeczywistości w przeciwieństwie do polityków opozycji.

#BezpiecznaPrzyszłośćPolaków #4razyNIE