Wiceminister spraw zagranicznych Rosji Aleksander Gruszko stwierdził, że przerzut łącznie 3.000 amerykańskich żołnierzy z USA do Polski, Niemiec i Rumunii jest „destrukcyjny” i oznacza „wzrost napięcia militarnego oraz zmniejsza możliwości politycznego rozwiązania konfliktu”.
W tym samym czasie Rosja zgromadziła na granicy Rosji z Ukrainą nie 3 i nie 30 tysięcy, ale ok. 100 tysięcy żołnierzy, a na granice Białorusi z Ukrainą przerzuciła z kolei ok. 30 tysięcy żołnierzy. Moskwa, dodajmy, twierdzi, że nikt nie ma prawa mieć o to do niej pretensji, bo przecież Rosja przesuwa wojska w ramach swoich granic, a na Białoruś została zaproszona.
Słowem poziom hipokryzji i zakłamania Rosji przekracza wszelkie granice. Reakcją na agresję Rosji może być niestety już nie dialog, bo tego Moskwa nie chce, a jedynie siła i spokój. Siłę mamy, bo jako Zachód jesteśmy od Rosji silniejsi militarnie, finansowo, gospodarczo, ale też i moralnie. Zachowajmy jeszcze spokój i wygramy.
Polecam Państwa uwadze mój komentarz (czytaj) do odpowiedzi udzielonej Rosji przez NATO, które istotą jest to, że Zachód uprzejmie podziękował Rosji za jej interesujące propozycje i zrobił to, co dawno należało zrobić czyli „posłał” agresora …………. A gdzie konkretnie posłał wyjaśniam w tekście.
Już po tym, gdy napisałem swój tekst ogłoszono decyzję o skierowaniu dodatkowych sił amerykańskich do Europy.
Słowem – gratuluję „przenikliwości” tym, którzy wróżyli koniec Zachodu. Swoją drogą to ciekawe, że Rosjan i tych w Polsce, którzy wieszczyli jak to Zachód jest już skończony łączy tak naprawdę tylko jedno. Przekonanie, że „ideologia gender” i zwykły szacunek dla innych orientacji seksualnych to oznaka słabości i że skoro tak, to można wszystko. No więc nie można. Właśnie przekonuje się o tym Kreml.
P.S. uwaga dla wzmożonych. Wszystko powyższe NIE oznacza, że NATO będzie toczyć wojnę z Rosją w razie jej napaści na Ukrainę (nie będzie, bo Ukraina nie jest członkiem NATO), ale oznacza, że Rosja w razie takiej napaści będzie miała u swoich granic większe niż do tej pory siły NATO i że spotkają ją za jej awanturnictwo poważne konsekwencje.
Autor: Witold Jurasz
(tekst pochodzi z konta Witolda Jurasza na Facebook’u).
Zostaw komentarz