POpaprana opozycja ma nowy powód do krytykowania PiS. To dzisiaj przedstawiony poziom inflacji. Fakt – jest on dość zatrważający. Ale z POpapranych nikt nie przedstawia sposobu na wyjście z tej sytuacji, tylko sobie używają.

Moim zdaniem jest kilka sposobów:

1. wypowiedzenie paktu klimatycznego, który spowoduje obniżenie kosztów wytwarzania energii elektrycznej;

2. przyjrzenie się dochodom polskich monopolistów odpowiedzialnych za produkcję energii, nawozów, paliw itd. One są faktycznie niezwykle wysokie – Grupa Azoty to prawie 350% za poprzedni rok.

3. ograniczenie rozdawnictwa pieniędzy

4. ograniczenie pomocy udzielanej uchodźcom do minimum. Już kilka tygodni temu pisałem, że mamy do czynienia z migracją po 500 plus i inne świadczenia do Polski ze strony Ukraińców. Teraz o tym mówi prezydent Przemyśla Wojtek Bakun. Nota bene myślę, że on o tym wiedział i nawet znał mój tekst. Ale w poprawności politycznej nie chciał i jemu podobni tego głośno wypowiedzieć

5. jednoznaczne zażądanie od UE i USA wsparcia dla Polski ze względu na pomoc przez nią udzielaną Ukrainie.

6. zaprzestanie wpłacania do UE środków, bo nic z niej nie mamy. PiS bije tu przysłowiową pianę, że UE wtrąca się w wewnętrzne sprawy Polski i innych krajów. Ale to tylko pokrzykiwanie bez konkretnego działania

7. egzekwowanie do korporacji podatków, przyjrzenie się mechanizmom unikania ich płacenia. To jest bzdet, że utrudniony został wypływ środków z Polski. Może zaprzestali je wywozić polscy obywatele, ale na pewno nie korporacje

8. zaprzestanie osłabiania złotego przez NBP.

Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.