Nie raz pomstujemy na służbę zdrowia, i mamy rację. Długie terminy, bardzo często opieszałość lekarzy itd. I nie mam zamiaru mówić że jest różowo jak nie jest.  Jednakże widząc pracę tych wszystkich ludzi w szpitalu w Oświęcimiu na oddziale chirurgii dziecięcej, wiem że nie jest to łatwa praca.

16.11.22 r.   poranna wizyta dr  Jakubowski, mężczyzna z fantastycznym podejściem i do dzieci i do rodziców. Na sali szpitalnej zostało troje dzieci, a było sześcioro. Zrobiło się spokojnie, cicho. Jednak to była cisza przed burzą. Bardzo szybko sala się wypełniła.

Sześcioro dzieci plus czworo rodziców. Było naprawdę ciasno, jednak personel stanął na wysokości zadania. Każdy pacjent i rodzic czuł się zaopiekowany. Pielęgniarki na dyżurze mają ręce pełne roboty, i to w znalezieniu dosłownym.  Złamania, wyrostki, wstrzaśnienia mózgu itd. Te pielęgniarki naprawdę robią wszystko by dziecko czuło się dobrze.

17.11.22 r. w tych szpitalach dzień zaczyna się zdecydowanie wcześniej niż w domu. Poranna wizyta, ordynator oddziału, bardzo wnikliwie i z pełnym oddaniem podchodzi do każdego dziecka. Są rodzice którzy nie chcę aby dziecko zostało na oddziale, więc doktor spokojnie tłumaczy wszystkie komplikacje. Oczywiście, każdy wolałby być ze swoim dzieckiem w domu, co u siebie to u siebie. Natomiast musimy pamiętać, że bez potrzeby nikt na ten szpitalny oddział nie przyjmuje.

W niedzielę świat wyglądał zupełnie inaczej, pełen bólu, niepewności i ran. Dzisiaj ból już znikomy, rany nie wyglądają tak źle, niepewność nadal się tli. W końcu to twarz dziewczyny.

Chcemy serdecznie podziękować całemu oddziałowi oświęcimskiego szpitala chirurgii dziecięcej. Każdemu lekarzowi, każdej bez wyjątku pielęgniarce oraz Pani salowej. Dzięki Wam i temu, że przychodzicie do pracy z pasją oraz czymś w rodzaju miłości do tego co robicie pacjenci czują, że są ważni. Nie wiem jak wygląda sytuacja na innych oddziałach, ale wiem, że na chirurgii dziecięcej jest fantastyczna atmosfera.

Dajecie dzieciom naklejki „dzielny pacjent”, my dzisiaj chcemy dać Paniom pielęgniarkom naklejkę „pielęgniarka na medal”. Mam nadzieję, że ten odział nigdy nie zmieni się, chyba że tylko na lepsze.