Kiedyś myślałem, że jak się ostro zepnę i wytężę, to będę normalny. Ale nie udaje się. Im bardziej się spinam, tym bardziej rozśmieszam sam siebie. I irytuję innych. Tak naprawdę to nie wiem, czy chcę być normalny, ale wiem, że tak się łatwiej żyje. A ja jestem coraz bardziej zmęczony byciem sobą. Może powinienem zostać inną osobą, narzucić na siebie jakiś kostium ochronny?
Dziś parę razy poczułem się słabo. Tak, że musiałem usiąść, by złapać oddech. Faktycznie jestem już starym człowiekiem. Ale ta starość ma dwa oblicza: jedno fizyczne, dokuczliwe, drugie, niefizyczne – otwierające nowe perspektywy myślenia. Ja nie chcę być młody, bo nigdy takim tak naprawdę nie byłem. Chcę się godnie starzeć nie sprawiając innym kłopotu.
Marzy mi się starość, w której nadal będę w stanie zadbać o siebie bez uciekania się do pomocy innych. Starość, która smakuje jak kandyzowane buraki i ziemniaki podlane tsatsiki. Myślę o starości, która pozwoli mi uwolnić się od myślenia, że wciąż jestem komuś coś winien. Że mogę powiedzieć samemu sobie: idź, używaj życia, bo swoje już na kopalni wyrobiłeś. Wyjdź na powierzchnię, popatrz na niebo i wykąp się w morzu.
Starości nie mierzy się PESELem. Starość dopada jednych w wieku 20 lat, innych w wieku lat 70. Bywa różnie. Starość nie jest kategorią wyłącznie biologiczną. Co więcej, na starość wielu przypomina sobie swoją młodość i jakiś czas ciągnie na tym dopalaczu.
Wdzięczny jestem Bogu za to wszystko co mam, nawet za te rzeczy, które wydają się złe i niekomfortowe. Jestem wdzięczny za wszystkie nieznośnie przeszkody w moim życiu, bo życie mnie uczy, że one jednak po coś jednak są. Uczą pokory i odnajdywania siebie.
P.S. Boleję nad tym, że tak rzadko widuję swoje dzieci. A czas leci, niebawem gniazdo będzie już puste… Pewnych rzeczy i sytuacji nie da się nadrobić w późniejszym czasie.
Autor: prof. Radosław Zenderowski
Polski socjolog i politolog, profesor nauk humanistycznych, profesor zwyczajny w Katedrze Stosunków Międzynarodowych i Studiów Europejskich Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, kierownik tej katedry.
Zostaw komentarz