Znajomy przesłał mi następujące wyliczenie kary, jaką jego zdaniem UOKiK powinien dowalić Orlenowi. Osobiście nie jestem w stanie ocenić owego wyliczenia, ale wiem, że mój profil śledzą (prywatnie i służbowo) różne tęgie głowy, zatem może któraś z nich się wypowie. Osobom słabiej zorientowanym w tematyce odradzam lekturę (a tym bardziej komentowanie), bo tu chodzi o naprawdę duże liczby (i zyski). A przy takich dużych liczbach dzieją się naprawdę dziwne rzeczy…

+++

1. Modelowa marża rafineryjna określa różnicę (liczoną w dolarach na jedną baryłkę) pomiędzy uśrednioną ceną wszystkich produktów z jednej baryłki ropy a kosztem wkładu surowców w uzyskanie tych produktu (czyli ropy naftowej i gazu ziemnego).

2. Inne koszty uzyskania tych produktów przez rafinerię nie są liczone i muszą zostać pokryte właśnie z tej marży rafineryjnej. Zatem nawet w warunkach konkurencji doskonałej, marża rafineryjna musi być dodatnia. Rolą regulatora konkurencyjnego takiego jak UOKiK jest wytwarzanie warunków na rynku, tak jakby panował na nim stan zbliżony do konkurencji doskonałej. Należy więc określić ile wynosiłaby marża rafineryjna w warunkach zbliżających się do konkurencji doskonałej.

3. W warunkach konkurencyjnych marża ta jest ustalana przez rynek. W latach latach 2012 – 2021 wynosiła ona dla Orlenu (w USD)
– 2012: 5,72
– 2013: 3,36
– 2014: 3,40
– 2015: 8,15
– 2016: 5,35
– 2017: 6,34
– 2018: 5,04
– 2019: 5,12
– 2020: 2,21
– 2021: 2,43

Zatem średnia marża rafineryjna za tę dekadę wynosiła $4,71 za baryłkę (z tendencją spadkową), co może świadczyć o tym, że konkurencja pomiędzy Orlenem i Lotosem działała. Nie był to stan konkurencji doskonałej, ale były dwie firmy na rynku, które zmuszone były do konkurowania (chociaż była to jednak ograniczona konkurencja).

4. Aby rynek – w sytuacji kiedy w 2022 roku Orlen de facto zarządzał Lotosem – dał efekty zbliżone dla klientów do uprzedniego rynku konkurencyjnego (kiedy Orlen konkurował z Lotosem), oraz by firmy te działały kosztowo efektywnie w warunkach braku konkurencji w Polsce (co słusznie zauważyła Komisja Europejska dając istotne warunki przejęcia Lotosu przez Orlen), należy uznać każdą marże rafineryjną powyżej $4,71 za baryłkę, za nieuzasadnioną (co i tak w porównaniu z latami 2020 i 2021 jest dwa razy więcej) i ukarać Orlen karą według tego wskaźnika wyliczoną (czyli ustalić dla Orlenu warunki takie jakby marża rafineryjna wynosiła $4,71 za baryłkę w 2022 roku).

5. Wyliczenie:

Zakładając, że w roku 2022 było 365 dni, a średni dzienny przerób ropy przez rafinerie Orlenu (nie licząc Lotosu) wynosił 400.000 baryłek ropy dziennie i Lotosu (czyli rafinerii w Gdańsku) 200.000 baryłek ropy dziennie, maksymalna roczna marża rafineryjna za rok 2022 uzyskana przez Orlen (licząc razem z rafinerią w Gdańsku) może wynosić: 365 x 600.000 x $4,71 = $1.031.490.000 (czyli, dla porównania, kwota ta jest i tak prawie dwa razy wyższa niż ta uzyskana za rok 2021, która wynosiła: $516.152.000)

Roczna marża rafineryjna za rok 2022 uzyskana przez Orlen na całości przerobu (licząc razem z rafinerią w Gdańsku) wynosiła: $4.694.226.000.

Zatem Orlen powinien zapłacić karę w wysokości: $4.694.226.000 – $1.031.490.000 = $3.662.736.000 (czyli około 16.116.038.400 PLN)

(Kara ta może być tylko zmodyfikowana przez wzięcie pod uwagę realnej ilości przerabianej ropy. Powyżej wzięto tę, która jest powszechnie znana jako reprezentatywna dla wolumenu przerobu. Będzie to prawie na pewno stosunkowo mała zmiana.)

6. Uwaga końcowa:

Jak historycznie widać, marża rafineryjna maksymalnie dopuszczalna wynosi $5 za baryłkę. Powyżej jest to patologia.
– Po pierwsze jest to okradanie konsumentów przez monopolistę.
– Po drugie jest to także umożliwianie na gigantycznego tzw. „przewalania kasy” przez spółkę, kosztem konsumentów, na działalność niekoniecznie będącą tzw. core business Orlenu.

Autor: prof. Antoni Dudek
Polski politolog i historyk, profesor nauk humanistycznych, członek Rady Instytutu Pamięci Narodowej, profesor zwyczajny Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.