„Po 80 tys. zł zadośćuczynienia domaga się każdy z trzech obywateli Afganistanu, którzy na początku kryzysu humanitarnego na polsko-białoruskiej granicy przeżyli horror wywózek. Straż Graniczna wyrzuciła ich nocą pod granicę, do rezerwatu ścisłego Puszczy Białowieskiej, co sąd już uznał za nielegalne.” – donosi białostocki oddział GW.

Kiedy jacyś celebryci, czy niektórzy politycy opozycji mówili o postępowaniu SG w kontekście popełnianych przestepstw, to były wszczynane p-ko nim procedury prawne. Proszę teraz ocenić: czy wyrzucenie nocą ludzi do lasu przez służbę państwową to nie są działania przestępcze? Czy nie przypomina to działania wojskowych dyktatur w krajach Ameryki Południowej, które z samolotu zrzucały ludzi do oceanów?

Pisałem wtedy, że praworządne państwo powinno zorganizować kontenery i służby potrzebne do obsługi administracyjnej procedur azylowych. Że to nam się opłaca w kontekście nabrania doświadczenia prawno-organizacyjnego. Że w dłuższej perspektywie, jaką wyznaczają procedury odszkodowawcze dla pokrzywdzonych bezprawnym działaniem władzy, wypychanie ludzi na siłę, odmawianie stosowania procedury azylowej i inne bezprawne działania funkcjonariuszy państwowych będą kosztować krocie. Tylko rozłożą się w czasie. Ale będą nieuchronne. Poczytajcie ile płacą Węgry.

Niestety, byłem wtedy w mniejszości. Nadal pewnie jestem. Ale mi tu dobrze. Obrońca z reguły jest w mniejszości.