Nie mają nic do zaproponowania w kwestiach merytorycznych, to będą teraz liczyć głosy.
Proszę bardzo. Można liczyć te głosy, jednak to liczenie i tak zasadniczo nic nie zmieni. Dziwię się, że Tusk z taką determinacją nie ogłaszał w przeszłości liczenia głosów choćby w przypadku referendów czy kart umożliwiających głosowanie poza miejscem stałego zamieszkania. Mógł się wykazać i czemu wtedy tego nie robił?
Nie mam wątpliwości, że cała ta hucpa wokół liczenia głosów, to jest temat zastępczy. Tak, jak wspomniałem, gdy nie mają niczego do zaproponowania, to nagle rozkręcają aferę. Stara metoda Tuska. Zwyczajna indolencja Platformy Obywatelskiej. Jeżeli ktoś daje się uwieść tej narracji, to zwyczajnie jest głupi.
Wojna domowa? Ależ skąd. Dopóki będzie ciepła woda w kranie, to nic takiego się nie wydarzy. Wbrew temu co politykom może się wydawać, ludzie mają swoje sprawy i nie żyją wyłącznie tym, co powie Tusk i Kaczyński.
Jestem przekonany, że 6 sierpnia dojdzie do zaprzysiężenia Nawrockiego. Nie odważą się zachować inaczej. Pamiętajmy, jaka jest sytuacja geopolityczna. Nawrocki ma mocne wsparcie Trumpa, a gratulacje dla elekta dotarły już z każdego zakątka świata. Sprawa jest oczywista.
Paweł Kukiz
Poseł na Sejm RP, Lider Kukiz15.
Zostaw komentarz