Wariat jest zdesperowany.
On prawdopodobnie walczy już o własne żałosne życie i swojej rodziny.
Nie to, że Irańczycy do końca swoich i dni rodziny Trumpa będą szukać okazji aby ich zutylizować, ale idę o zakład, że i swoi rozważają pozbycie się gościa.
Nie tak miało to wszystko wyglądać, a miliardy każdego dnia obrzydliwie bogatych i wściekłych ludzi znikają.

Dlatego zdolny jest teraz do najgorszej niegodziwości.

Pomijam już nawet udział zaskoczonego tym co się dzieje małego nieciekawego państewka, tymczasowej plamy na mapie świata.

Już wcześniej Trump sugerował, że mają nową broń, technologię, której mogą użyć.
Wierzę, że tak jest. Użycie tego może doprowadzić do konsekwencji dla świata, których ten tuman jest niezdolny nawet ogarnąć.

Impuls EMP? Wybuch nuklearny nad Iranem?
Tym samym całkowite spalenie się wszystkiego co jest „elektryczne”?

Byłaby to zbrodnia na ludnosci cywilnej, która swoją drogą ma już w historii USA.

Autor: Diario