Tureckie media postrzegają dziś region „Międzymorza” głównie jako nowy pas strategiczny między Bałtykiem, Morzem Czarnym i Europą Środkową — ważny dla NATO, energetyki i transportu.

Tureckie media postrzegają dziś region „Międzymorza” głównie jako nowy pas strategiczny między Bałtykiem, Morzem Czarnym i Europą Środkową — ważny dla NATO, energetyki i transportu.

Największe zainteresowanie budzi Inicjatywa Trójmirza, zwłaszcza po wejściu Turcji do współpracy z projektem. W tureckiej prasie Trójmorze przedstawiane jest jako:
korytarz północ–południe,
alternatywa wobec rosyjskich surowców,
projekt wspierany przez USA,
oraz infrastrukturalna oś bezpieczeństwa Europy.
Bukaresztańska Dziewiątka jest opisywana głównie jako „twarde jądro” antyrosyjskiej flanki NATO po wojnie na Ukrainie.
Grupa Wyszehradzka ma dziś wizerunek słabszy niż dawniej — tureckie media podkreślają podziały między Polską a Węgrami i spadek znaczenia grupy po 2022 r.
Sama idea „Międzymorza” (Intermarium) pojawia się raczej historycznie — jako koncepcja Józefa Piłsudskiego federacji państw między Niemcami a Rosją. Tureccy analitycy zauważają jednak, że część tej wizji realizuje się dziś poprzez Trójmorze, współpracę NATO i nowe szlaki infrastrukturalne.
Turcja widzi siebie jako naturalne południowe przedłużenie tego układu — klucz energetyczny i logistyczny łączący Europę Środkową z Morzem Czarnym, Kaukazem i Bliskim Wschodem.