Pojawiła się inicjatywa środowiska zdrady narodowej, by nadać Zełeńskiemu własny order. Kapitula jest „zacna”. Wystarczy wymienić takie nazwiska jak Seweryn Blumsztajn, Adam Michnik, Wojciech Czuchnowski czy Agnieszka Holland.
Proponują odznaczenie, które hańbi polskie symbole narodowe, mniej więcej tak, jak zrobił to kandydat Bronek, który wymyślił czekoladowego orła, jako symbol mający łączyć Polaków.
I wiemy jak to się skończyło – Bronek przegrał wybory prezydenckie, choć miał podobno aż taką przewagę, że mógł nawet zakonnicę w ciąży na pasach przejechać i tak miałby zwycięstwo w kieszeni. A tu jednak Polacy uznali, że bezczeszczenie polskich symboli narodowych nie może być akceptowalne.
W tym kierunku idzie grupa Michnika. Jej odznaczenie dla Zełeńskiego ma przedstawiać „polskie godło narodowe w ukraińskich barwach, umieszczone na biało-czerwonej wstążce”.
Jeśli już Zełeński miałby od tej grupy dostać jakieś odznaczenie, to chyba bardziej pasowałoby tu narzędzie, na którym targowiczanom w czasie Insurekcji Kościuszkowskiej w Warszawie i w Wilnie wymierzano karę.
Zostaw komentarz