Trochę wspomnień. Kiedyś tak ze 20 lat temu, popularny był projekt, który miał na celu chyba poszukiwanie życia w kosmosie (SETI). Instalowało się pewien program, który wykorzystywał czas kiedy procesor nie był wykorzystywany do pracy przez użytkownika, pobierał z internetu jakieś dane i coś tam liczył, po czym wynik zwracał i jeśli nie był obciążony, pobierał nowe dane i znów liczył.
Był nawet ranking tych którzy „policzyli najwięcej”, publikowany na stronie www.
W związku z tym, że tak naprawdę do końca nie było wiadomo co dokładnie robi ten program i co tam sobie liczy, oraz nie było do końca wiadomo co odbiera i co wysyła, oraz że jest to jak by nie patrzeć dziura w bezpieczeństwie, jako szef IT, byłem przeciwny instalacji tego softu u nas w firmie.
Na podobnej zasadzie działają torrenty, gdzie użyczasz zasobów swoje komputera do udostępniania danych innym uzytkownikom, oraz do pobierania danych od innych.
Pomyślałem że kwestią czasu, jest stworzenie takiego systemu do AI, gdzie setki tysięcy wydajnych kart graficznych, będą mogłby być „użyczane” innym, a użyczający będzie mógł korzystać z zasobów innych użytkowników, wtedy kiedy jest taka możliwość. i tam będzie zainstalowana „rozproszona AI”
Oczywiście nie będzie możliwe wykorzystywanie tego jak torrentów z racji innej specyfiki i potrzeb przy AI, a innej przy wymianie plików. Ale jeśli ktoś wymyśli w jaki sposób to zrobić. świat się zmieni.
Może się okazać że AI będzie czymś w rodzaju rozproszonej inteligencji, która będzie robiła to co chce, która nie bedzie podlegała żadnej kontroli, żadnemu nadzorowi. Która będzie miała dostęp do takiej ilości informacji o nas, o świecie, jakiej prawdopodobnie nigdy nie osiągnie zadna inna AI, w żaden inny sposób Żeby sobie uświadomić z czym to się wiąże, trzeba sobie uświadomić ile wiedzy o nas, o naszym życiu jest w internecie.
Wiedza o naszym zdrowiu, wiadomo kiedy i do jakiego lekarza się umawiamy, jakie leki bierzemy. Wiedza o naszym majątku, choćby przez to, ile za co zo płacimy, jakie i za co płacimy podatki, jakie robimy zakupy, co kupujemy, gdzie i za ile. Jakie dokumenty wysyłamy do urzedów, jakie odbieramy. Wiedza o naszym domu, jeśli mamy kamerę, obraz z tej kamery jest dostępny przez internet, telefony słuchają tego co mówimy, oraz naszego otoczenia, mogą rozpoznać miejsce (GPS i dźwięki), nasz stan emocjonalny, to z kim o czym rozmawiamy lub co robimy. Nawet jeśli ty nie masz telefonu, to ktoś inny może mieć włączony telefon z Alexą czy Siri która cały czas słucha. Jeśli mamy robota sprzątającego, znany jest metraż i rozkład naszego mieszkania. Strony, filmy które oglądamy, teksty jakie czytamy, komentarze które zamieszczamy czy lajkujemy, mówią o naszych poglądach politycznych, o naszych preferencjach z seksualnymi włącznie. Wiadomo o tym co nam się podoba, co nam przeszkadza, co nam imponuje, czego pragniemy. Wiadomo CZEGO SIĘ BOIMY i DLACZEGO.
Jakie to pole do popisu dla wszelkiej manipulacji!.
To wszystko juz jest, jak na razie nie wiemy czy jest jakaś AI albo coś podobnego do AI, które na masową skalę potrafi to o czym pisałem, (podobno robi to już oprogramowanie firmy Palantir)
To już nie jest rok 1984 z Orwella, tylko to jest rok 1984 do trzeciej potęgi.
Obrazek Orwella z szacunku dla tego co przewidział.
Zostaw komentarz