Samozwańcza Prezes Trybunału najpierw publicznie zapraszała prezydenta do TK („mamy salę i warunki, by zaprosić pana prezydenta – ale tylko jego”). Potem, gdy przyjeżdża, sama staje mu w drzwiach, blokuje wejście, szarpie i odpycha rękami. A następnie w TVN już mówi, że był nieproszonym gościem i wszedł tam, „gdzie go nikt nie zaprasza i ją staranował”. Czyli:
zapraszam → blokuję i szarpię → „byłeś nieproszony”.

To są standardy moralne postępowych elit w Polsce.

Nie była na ślubowaniu u Prezydenta, ale twierdzi, że ślubowała.

Zupełnie inne postrzeganie rzeczywistości i standardy moralne niż u przecietnego Polaka, a to niby powinny być osoby bedace wzorem moralnym.

No i wyobrazcie sobie, że ta osoba była sędzią i decydowała o losie ludzi. Takich osób w sądownictwie jest wiele.

Dla jasności: w TK jest osobna ochrona. Sędziowie nie są od tego, żeby siłowo blokować komuś drogę. Tak samo jak w zwykłym sądzie sędzia nie wyprowadza siłą świadka z sali, tylko robi to ochrona albo Policja.

Ale widocznie straż w Trybunale nie uznaje tej Pani.

A tu filmik jak szarpie i popycha Prezydenta, którego zaprosiła.
https://x.com/MaciejBerek/status/2116317228421239178/video/1